Zarząd Atlanta Hawks ma być gotowy, aby wysłuchać ofert za Johna Collinsa. Sam Amick z The Athletic przyznał, że należy obserwować sytuację, bo przed 25 marca może się zrobić gorąco. Dziennikarz dodał równocześnie, że na horyzoncie nie ma jeszcze potencjalnego chętnego.

23-latek może zaliczyć początek sezonu do udanych. Aktualnie osiąga średnie na poziomie 18.5 punktu, 7.8 zbiórki i 1.6 asysty. Przy okazji trafia 55 procent rzutów zza łuku i wystąpił w 24 spotkaniach. Na ten moment jest drugim strzelcem ekipy z Georgii, liderem jest Trae Young, który rzuca średnio 26.6 punktu na mecz. Jastrzębie, z bilansem 11-13, zajmują ósme miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.

Sam zawodnik nie ma nic przeciwko temu, że jego nazwisko wymieniane jest w plotkach transferowych. – Jestem świadomy, że plotki zawsze będą się pojawiać, taka jest specyfika gry w NBA. Rozumiem to, nie zamierzam się z tego powodu załamywać. To po części dobra rzecz, bo oznacza, że inne zespoły widzą we mnie pewną wartość – powiedział Collins we wrześniu w rozmowie z Michaelem Scotto z HoopsHype.

Problem pojawia się jednak, gdy chciałoby się pogodzić wymianę z zachowaniem realnych szans na play-offy. Faworyci, którzy powinni być najbardziej zainteresowani Collinsem, nie oddadzą żadnego ze swoich czołowych graczy – zaproponują wybory w drafcie i kogoś do uzupełnienia rotacji. Może się również okazać, że Hawks będą grać słabo i stracą realne szanse na ply-offy, wtedy oddanie Collinsa wydaje się być bardziej prawdopodobne.





3 KOMENTARZE

  1. Mam nadzieje ze jak najszybciej go sprzedadzą koleś jest mega toksyczny a obecna Atlanta ma fantastyczny skład.

  2. Sam mówi, ze to dobry pomysł to jednak za dobrze tam noe jest z atmosferą. Tak to jest jak chciało się zostać gwiazdą.

  3. No nie wiem. Dużo krytyki na Collinsa ale nic na playmakera, osobe odpowiedzialną za integrację drużyny w ofensywe… Westbrook, Irving, Wall, Marbury, Harden… Jest wielu którzy polerowali swoje statystyki indywidualne, a drużyna ciągle przegrywała. Bo PG tworzy ofensywe dla drużyny, a nie odwrotnie. Być może to zauważył Collins w Hawks. Może nie chce być dodatkiem do playmakera ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj