Poprzedniej nocy miał miejsce wyjątkowy moment w karierze Jamesa Hardena. Zawodnik Houston Rockets wspina się w kierunku kolejnych wielkich osiągnięć i tym razem przekroczył granicę 20 tys. zdobytych punktów.


Historyczny dla zawodnika moment miał miejsce w drugiej kwarcie wygranego przez Houston Rockets meczu z Minnesotą Timberwolves. James Harden przekroczył barierę 20 tys. punktów po charakterystycznym dla siebie step-backu za trzy. Po meczu mówił, że ma w głowie większe cele niż te indywidualne. Postanowił jednak meczową piłkę oddać swojej matce.

Harden dołączył do grona 45 koszykarzy, którym również udała się ta sztuka. Tylko sześciu zrobiło to szybciej. Musimy także pamiętać o tym, że w trakcie swoich pierwszych trzech sezonów notował średnio 13 punktów. Dopiero po transferze z Oklahomy do Houston rozwinął skrzydła i rokrocznie walczył o tytuł najlepszego strzelca ligi.

W trakcie bieżącego sezonu, Harden ocierał się nawet o średnie na poziomie 40 punktów. Prawie na półmetku rozgrywek notuje 37,7 punktu, 6,2 zbiórki i 7,5 asysty trafiając 45,3% z gry i 38% za trzy. Wiele wskazuje na to, że po raz trzeci z rzędu będzie najlepszym strzelcem rozgrywek zasadniczych. Rockets z bilansem 25-12 są na 5. miejscu zachodniej konferencji.

Wyniki NBA: Lakers bez LeBrona i Davisa, ale… !!! Mavs rozbili Sixers. Rekord Tatuma!


Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kuba
Kuba
12 stycznia 2020 11:30

Można go lubić lub nie.Natomiast trzeba przyznać mu dwie rzeczy.Jeżeli jest w formie to jest to bezsprzecznie najlepszy strzelec w lidze i nikt inny nawet nie jest blisko niego w tym rankingu. Dwa-ma umiejętność jak nikt w lidze z niezwykła skutecznością i konsekwencją wykorzystywać aktualne przepisy dotyczące gry defensywnej.

Kozanostra
Kozanostra
12 stycznia 2020 11:33
Odpowiedz  Kuba

Racja.Taki dwulicowy Kawhi może mu stopy lizać

Andre3000
Andre3000
12 stycznia 2020 12:37
Odpowiedz  Kozanostra

Oczywiście, już leci lizać stopy, tylko w maju i czerwcu nie będzie miał czasu, bo pewnie będzie walczył o 3 tytuł z LAC, kiedy Harden będzie wypoczywał na wakacjach licząc, ile to znowu nie rzucił w RS.
Nie da się patrzeć na Brodę, jego kroki, ciągłe faule ofensywne, które są gwizdane jako faul obrońcy. Może rzucać i 50 na mecz, ale geniuszu i emocji w tym nie ma za grosz. Na szczęście Rockets grają ciągle to samo, zatem efekt w PO będzie taki jak ostatnio …

Kuba
Kuba
12 stycznia 2020 13:38
Odpowiedz  Andre3000

Nie pamietam Cię na forum gdy w sezonach 2014-15/2015-16 masowo i wielokrotnie w kolejnych niejaki Curry robił kroki swoimi „step-backami”przy rzutach za 3…

Kozanostra
Kozanostra
12 stycznia 2020 18:08
Odpowiedz  Andre3000

A kawhi wypoczywa teraz i to jest uczciwe?

Radek
Radek
12 stycznia 2020 17:24
Odpowiedz  Kuba

Owszem to obecnie najlepszy strzelec w NBA w sezonie regularnym i idzie po 3 koronę króla strzelców. Dla przypomnienia MJ 10 razy ją zdobywał w sezonie regularnym, Chamberlain 7 razy, a Iverson i Durant po 4 razy. Natomiast w playoff z tego co wiem Harden ani razu nie był najlepszym strzelcem pod względem średniej i być może w tych playoff pierwszy raz to zrobi.

BIG
BIG
12 stycznia 2020 18:09
Odpowiedz  Radek

Bo jest zmęczony sezonem.Ale gra nie odpuszcza i za to go cenię

pawel
pawel
12 stycznia 2020 20:24
Odpowiedz  BIG

Podszywacz lecz tą chorobę, nie umiesz utrzymać nawet w jednym wątku jednego nicka tylko z kozankstry musisz na Big skakać? Źle z tobą jak zawsze

BIG
BIG
12 stycznia 2020 21:43
Odpowiedz  pawel

Kolegów szukasz????

Rudeboy
Rudeboy
12 stycznia 2020 14:56

Czy on łapie piłkę i wtedy robi skok w bok? Jak tak to ma wyglądać i tak mają być osiągane te rekordy…

Ender
Ender
13 stycznia 2020 08:12
Odpowiedz  Rudeboy

Jakoś rekordy LeBrona który robi 4-takty nikomu nie przeszkadzają… Ale rekordy Hardena już są beee.

Żałośni hipokryci.

Karol
Karol
13 stycznia 2020 13:07

Te wszystkie rekordy powinny być podzielone na czasy prawdziwej koszykówki z obroną i gwizdaniem kroków zgodnie z przepisami gry oraz na czasy gdy obrony w NBA nie ma i można robić czterotakty z zatrzymaniem oraz niesionymi piłkami. To co się dzieje w ostatnich 3/4 latach to jest po prostu kuriozum.