Stało się! Jak donosi Adrian Wojnarowski władze Memphis Grizzlies postanowiły zwolnić dotychczasowego szkoleniowca zespołu, Davida Fizdale’a.


Grizzlies byli rewelacją początku bieżących rozgrywek. Miśki bez większych problemów wygrały 4 z pierwszych pięciu meczów sezonu dwukrotnie pokonując Houston Rockets czy odnosząc zwycięstwo nad Golden State Warriors. Niestety, po bardzo obiecującym starcie zawodników Grizzlies dopadł ogromny kryzys. Podopieczni Davida Fizdale’a przegrali 9 z ostatnich 10 spotkań i aktualnie zaliczają serię 8. porażek z rzędu. W międzyczasie problemy klubu pomnożył uraz Mike’a Conleya. Rozgrywający zmaga się z urazami kostki i ścięgna Achillesa, a czas jego powrotu dalej jest wielką niewiadomą.

Sporym problemem był też nastrój Marca Gasola, który jeszcze przed sezonem  powiedział, iż nie jest zadowolony z braku sukcesów w Memphis. Wypowiedź zawodnika wywołała ogromną burzę w mediach, które spekulowały o jego możliwej przeprowadzce. Włodarze klubu wolały dmuchać na zimne, dlatego zapowiedziały, że nie zamierzają pozbywać się swojego lidera. Marc Gasol otrzymał więc, wraz z Mike’m Conley’em, status „nietykalnego”. Taki zabieg uspokoił sytuację, ale tylko na chwilę. Ostatnio bowiem byliśmy świadkami narastającego konfliktu pomiędzy sztabem szkoleniowym, a hiszpańskim środkowym.

Czarę goryczy przelało jednak wczorajsze spotkanie przeciwko Brooklyn Nets. Mecz był bardzo wyrównany, a Memphis mieli szansę wyjść z niego jako zwycięzcy, zwłaszcza że grali przed własną publicznością. Niestety, w kluczowych minutach spotkania szkoleniowiec Miśków David Fizdale postanowił nie skorzystać z usług Marca Gasola sadzając go na ławce rezerwowych. Decyzja ta, biorąc pod uwagę umiejętności i znaczenie środkowego dla drużyny, wywołała ogromne kontrowersje. Żalu nie ukrywał również sam pokrzywdzony– Odebrałem to osobiście i byłem mocno sfrustrowany. Zezłościłem się i zacząłem rozmyślać. Nie znam przyczyny, to dla mnie pierwsza taka sytuacja w karierze i nie podoba mi się to- powiedział Gasol, który pomimo ograniczeń czasowych był najlepszym punktującym drużyny.– Gdy zdarza się taka sytuacja, odbierasz to jako coś osobistego. To normalne, że jesteś sfrustrowany i zły i zaczynasz się zastanawiać ,,dlaczego?”. Gdy nie ma mnie na parkiecie czuję się niepotrzebny. Jestem pewien, że sztab trenerski dobrze o tym wie.

Władze Grizzlies wyraźnie sfrustrowane całą sytuacją postanowiły zwolnić 43- letniego szkoleniowca ze stanowiska.

Przypomnijmy, że Fizdale przejął stery nad Grizzlies w zeszłym sezonie zastępując zwolnionego Davida Joergera. 43- letni szkoleniowiec prowadził Miśki przez 101 spotkań notując bilans 50 zwycięstw i 51 porażek. Podczas poprzednich rozgrywek trenerowi udało się zająć z Memphis 7. miejsce na Zachodzie by następnie zostać wyeliminowanym już w pierwszej rundzie przez San Antonio Spurs (2-4).

Na razie obowiązki pierwszego szkoleniowca przejmie dotychczasowy asystent Fizdale’aJ.B. Bickerstaff. 38- latek asystował wcześniej trenerom Charlotte Bobcats, Minnesoty Timberwolves oraz Houston Rockets. Tych ostatnich miał również okazję prowadzić jako head coach podczas sezonu 2015/16.



Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments