Dla zespołu ze stanu Tennessee była to zaledwie formalność. Wykorzystane zostały opcje w kontraktach trzech młodych zawodników, którzy mają stanowić o sile zespołu w przeciągu kilku, a może nawet kilkunastu kolejnych lat. 


Zespół poinformował, że wykorzystał opcję w debiutanckich kontraktach Ja Moranta, Brandona Clarke’a i Desmonda Bane’a. Każdy z tych graczy był naprawdę dobrą draftową decyzją zarządu Memphis Grizzlies. Oczywiście należy wyróżnić z tej trójki Moranta. Ten wyrasta na gwiazdę z prawdziwego zdarzenia. W 63 meczach poprzedniego sezonu notował na swoje konto średnio 19,1 punktu, 7,4 asysty i 4 zbiórki trafiając 44,9 FG% oraz 30.9 3PT%. 

W przypadku Moranta i Clarke’a Grizzlies wykorzystali opcję na czwarty rok w ich umowach, natomiast u Bane’a na trzeci. Ja w przyszłym roku będzie mógł podpisać przedłużenie swojego kontraktu. Za kolejne rozgrywki zarobi 12,1 miliona dolarów. Clarke natomiast dołączył do składu w 2019 roku i robił regularne postępy, najpierw będąc wsparciem z ławki, a potem łapiąc coraz więcej minut w pierwszej piątce. 

Za kolejny sezon Clarke zarobi 4,3 miliona dolarów i będzie w analogicznej sytuacji, co Ja, czyli za rok stanie przed szansą podpisania przedłużenia swojej debiutanckiej umowy. Bane z kolei ma za sobą pierwszy sezon i grał lepiej niż oczekiwano. W 68 meczach notował na swoje konto średnio 9,2 punktu i 3,1 zbiórki trafiając 46,9 FG% i 43,2 3PT%. Grizz nie skorzystali jednak z opcji w umowie Jarretta Culvera i ten za rok będzie niezastrzeżonym wolnym agentem. 






1 KOMENTARZ

  1. Dobre ruchy Grizzlies. Nie wiem czy gdzieś już to było na stronie, ale w ostatnich dniach zrezygnowali chociażby z Dunna, który ostatnio grał w Hawks.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here