Ekipa z Memphis kontynuuje poszukiwania nowego szkoleniowca po rozstaniu się z J.B. Bickerstaffem. Na przestrzeni ostatnich tygodni pojawiało się wiele interesujących nazwisk, ale jedno z nich jest szczególnie ciekawe. Praca Sarunasa Jasikeviciusa już wcześniej odbiła się na korytarzach NBA szerokim echem. 


Teraz szkoleniowiec Żalgirisu Kowno znalazł się na celowniku Memphis Grizzlies. Gdy temat ewentualnych przenosin trenera do USA pojawił się rok temu, ten stwierdził, że jest zdecydowanie za wcześnie i woli skupić się na pracy bliżej domu. Sarunas Jasikevicius to legenda litewskiej koszykówki i jeden z najlepszych reprezentantów w historii kraju. Po zakończeniu kariery przeniósł się na trenerską ławkę i podczas swojej pracy z Żalgirisem potwierdził, że ma wszystko, czego potrzeba, by sprawnie funkcjonować w roli head-coacha.

Nie powinniśmy być zatem zaskoczeni tym, że interesuje się nim NBA. Wspomniani Grizzlies znajdują się w skomplikowanym położeniu. Sezon 2018/2019 był dla drużyny bardzo rozczarowujący. Zimą ekipę opuścił Marc Gasol, który w ostatnich latach był dla organizacji postacią o wyjątkowym znaczeniu. Pozostał Mike Conley i to on jest na ten moment liderem z krwi i kości. Nie wiadomo jednak, co dla rozgrywającego przyniesie przyszłość. Pogłoski w sprawie zawodnika sugerują, iż ten również prędzej czy później zostanie wytransferowany.

Dlatego właśnie wakat w Memphis jest mało pociągający dla szkoleniowej braci. 43-letni Jasikevicius doskonale zdaje sobie sprawę, że dopiero rozpoczyna swoją przygodę, dlatego skok na tak głęboką wodę mógłby mu nie wyjść na dobre. W Kownie ma wszystko, czego potrzebuje i można odnieść wrażenie, że na tym etapie kariery szkoleniowej nie chce podejmować ryzyka. Ale kto wie… może Grizzlies uda się przekonać trenera interesującą ofertą. NBA to NBA, bez względu na to, czy mówimy o zespole z czołówki, czy o zespole, który aspiruje do tego, by z tą czołówką rywalizować.

Grizzlies mają w planach spotkanie z Jasikeviciusem. Ten podczas pracy w Kownie przedstawił się jako szkoleniowiec, który cieszy się ogromnym szacunkiem swoich zawodników. Żalgiris gra koszykówkę opartą o fundamentalne zasady, bardzo podobną do koszykówki San Antonio Spurs – ruch piłki i ruch graczy, ograniczenie izolacji i szukanie w każdym kolejnym posiadaniu jak najlepszej pozycji rzutowej. To szkoła europejska, która zespołowość ceni bardziej od indywidualności. Rok temu Sarunasem interesowali się Toronto Raptors.

Wyniki NBA: Złamany nos, przepychanka i walka do końca. Blazers wygrali w Denver i jest remis 1-1!





2 KOMENTARZE

  1. Andrzej to jeb…ie. Skończy się jak słoneczkowe love story Igorka…US to nie UE tam jest zupełnie inna mentalność i szkoła trenerska. Jeśli Sarunas planuje angaż w NBA niech idzie śladami Messiny.

  2. Niezły rozgrywający był z niego, ale w NBA sobie nie poradził . Po dwóch sezonach zwinął manatki i wrócił do Europy. Może jako trener więcej zdziała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here