Golden State Warriors zostali poprzedniej nocy rozbici na własnym parkiecie przez Los Angeles Lakers, którzy w kluczowych momentach nie mogli korzystać z LeBrona Jamesa? Co się właściwie z mistrzami stało? Draymond Green stwierdził, że to on jest główną przyczyną porażki swojego zespołu.

W trzeciej kwarcie Los Angeles Lakers stracili swojego lidera. LeBron James doznał kontuzji pachwiny i nie był w stanie kontynuować gry. Na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa gwiazdy Jeziorowców. Ale gdy LBJ wypadł, wiele wskazywało na to, że Golden State Warriors zapewnią sobie łatwe zwycięstwo. Tak się jednak nie stało, bo młodzież pociągnęła wózek i GSW w konsekwencji przegrali swój dwunasty mecz w sezonie.

Winę za porażkę postanowił wziąć na siebie Draymond Green. – Musimy grać lepiej, ja muszę grać lepiej – mówi silny skrzydłowy mistrzów. – Poniekąd rozje***** całą naszą ofensywę, co źle wpłynęło na rytm, w jakim graliśmy – dodał. Green był 2/7 z gry, przestrzelił trzy rzuty z dystansu i w 25 minut gry zapewnił od siebie zaledwie cztery punkty. Był szczególnie potrzebny, gdy obrona Lakers skupiła swoje sidła na trójce – Curry, Thompson, Durant.

– Grali sprytnie w defensywie, a ja miałem wiele momentów zawahania przy rzutach i przy konkretnych decyzjach – kontynuuje Green. – Brakowało mi agresywności, a to spowodowało, że ich podejście do gry w obronie zadziałało i w efekcie cały rytm naszej gry został narażony. Tę porażkę biorę na siebie i w kolejnym meczu muszę po prostu dać z siebie więcej. Powinienem być w stanie rozłożyć ich obronę, ale tym razem nie byłem – mówi dalej.

W 21 meczach bieżących rozgrywek, Green notował na swoje konto średnio 7,1 punktu, 7,9 zbiórki, 6,6 asysty i 1,9 przechwytu trafiając słabe 40,7 FG% oraz 22,4 3PT%. To zdecydowanie najgorsze liczby w karierze wychowanka Michigan State.

NBA: Kontuzja LeBrona Jamesa! (Aktualizacja)


Chcesz dołączyć do redakcji PROBASKET? Napisz: redakcja (at) probasket.pl

Mamy jeszcze jedną ciekawostkę. Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.




7 KOMENTARZE

  1. Super Lakers, ktoś już już wcześniej napisał GSW „początek końca”, kłótnie w zespole nie zostają nie zauważone,słaba psycha Currego czy Klaya, nie wspominając o Greenie w walce o threepeat będą widoczne.Kuzyn wróci i się okaże,że miał za mało czasu aby wejść w rytm meczowy i nie będzie wartością jaką miał być.

  2. Kuzyn to akurat moze byc wybawieniem GSW , bo poprostu zastapi Greena w s5 jezeli ten nie wezmie sie w garsc. Akurat DaMarcus jest idealnie skrojony pod filozofie gry Gsw. I bedzie zdecydowanie najlepszym Centrem od czasow Mistrzowskiej Gry Gsw.. takze spokojnie bo oni maja jeszcze sporo amunicji.

  3. Podniecacie się sezonem zasadniczym jakby to cokolwiek miało znaczyć. Pierwszy sezon oglądacie NBA? Poza tym na obecne czasy i tak GSW trzyma się długo na szczycie. Komentarze małostkowe ludzi małostkowych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here