Marcin Gortat nasz jedyny polski gracz w NBA zmienia klub. Od nowego sezonu zagra w zespole Los Angeles Clippers. W drugą stronę do stolicy USA powędruje syn trenera Clippers, Austin Rivers.

Zarówno dla Marcina Gortata, jak i Austina Riversa jest to ostatni rok ich kontraktu. Rivers w Los Angeles Clippers spędził ostatnie 3 sezony, Polak natomiast grał w Wizards od 2013 roku.

Wydaje się, że takie posunięcie pozostawi wolną rękę DeAndre Jordanowi, który najprawdopodobniej skorzysta z opcji zawodnika i będzie poszukiwał nowego miejsca dla siebie.

Gortat w poprzednich rozgrywkach zagrał w 82 meczach notując średnio 8,4 punktu, 7,6 zbiórki w każdym spotkaniu. Pod względem statystycznym był to jego najsłabszy sezon od kiedy przyszedł do Wizards. W ostatnim roku kontraktu Polak zarobi ponad 13 milionów dolarów.

Rivers dołączając do zespołu z Waszyngtonu będzie trzecim solidnym obrońcą zespole po Johnie Wallu oraz Bradley’u Bealu. W porównaniu do Gortata, były zawodnik Clippers z roku na rok poprawiał swoje statystyki, które w ostatnim sezonie wyglądały następująco 15,1 punktu, 2,4 zbiórki oraz 4,0 asysty w każdym meczu.

NBA: Sprawa Gortata – co dalej?

NBA: Czy LeBron odejdzie z Cavs? Wszystko co trzeba wiedzieć przed decyzją LeBrona Jamesa





26 KOMENTARZE

  1. Hmm… Brzmi jak super wakacje na koniec kariery 🙂 Choć trudno oczekiwać od Clippers podjęcia wyzwania w tym roku, tkwienie w Waszyngtonie również nie przyniosłoby Marcinowi korzyści. A tak to zażyje kalifornijskiego snu i może jeszcze podciągnie sie na tyle, by zakończyć ciekawie przygodę z NBA. Jordan do Mavs?

  2. Co knuje LAC? Wbrew tem, co zawiera artykuł to brak we mnie wiary by Marcin u zmierzchu kariery miał być wartościową alternatywą dla Jordana.

    Tymczasem czarodzieje mając szersze pole manewru w obronie mogą szarpnąć się na jakąś głośną wymianę. Dziwiło mnie, że nie wymieniano ich w kontekście Leonarda.

  3. Jak już syn od Riversa został wymieniony, to chyba czeka ich gruntowna przebudowa. Teraz kolej DeAndre Jordana, on ma opcja gracza i na pewno z niej skorzysta, bo wie ze jak zostanie to i tak go wymienią.

  4. no i fajnie… może nowe wyzwanie da mu impuls do dobrego przygotowania się na nowy sezon i będzie on na dobrym poziomie (jak na możliwości Marcina) i te ostatnie rok dwa w nba jeszcze pogra. żal było patrzeć na te spojrzenia (lub nawet ich brak) pana ścianki… zero chemii, zero zespołowości…

  5. Dziwna wymiana. Po co wiz Austin? Szkoda że Marcin trafił do zespołu który jest w trakcie przebudowy, myślałem że powędruje do czołowego klubu jako opcja z ławki.

    • Liczyłem dokładnie na to samo, miałem nadzieję, że Marcin na koniec kariery zagra sezon lub 2 w jakiejś drużynie mającej szanse na mistrzostwo. Pierścień byłby pięknym zwieńczeniem kariery

  6. No to zobaczymy, kto będzie dla Walla kolejnym kozłem ofiarnym przez którego w nowym sezonie WAS nic nie ugra 🙂

    • No i zobaczysz Deandre i Boogiego w Wash, jak świnia niebo ekspercie

  7. Człowieku zmień ton bo te Twoje komentarze obrzydzają smak życia na tym portalu. Zawsze najmądrzejszy i przewidujący („pisałem tu wcześniej”, „teraz zobaczymy to i tamto” itp.) i z pogardą do pozostałych (e.g. „stado baranów”, „mądre główki”). Pouczasz, szydzisz, wymądrzasz się. Jest tutaj kilku takich toksycznych osobników, przez których nie chce się na te strony czasem wchodzić i brać udziału w dyskusji – jesteś jednym z nich.

  8. Czy nie jest przypadkiem tak, Pawełeczku, że Marcin nigdzie nie poleciał tylko już od jakiegoś czasu chciał zmienić środowisko i, tak zapewne zupełnym przypadkiem, chciał podążyć w kierunku zachodniego wybrzeża? Marcin nie ma nastu lat, nawet nie ma 24 lat, jest raczej u schyłku kariery i swoich możliwości. Jest tego na pewno świadom w przeciwieństwie do swoich niezdrowo podnieconych „fanów”. Nie wiem kiedy i czy kiedykolwiek doczekamy się kolejnego podstawowego, często wyróżniającego się, zawodnika w zespole NBA więc życzę Marcinowi dużo szczęścia i pomyślności nowym środowisku.

    • Lebron też ma niezły charakter ale on w przeciwieństwie do Walla czy RW osiągnął już wszystko.Zapamiętaj jedno – PÓKI W OKC JEST TEN PAJAC , TA DRUŻYNA NIE MA SZANS NA MISTRZA CHOĆBY ŚCIĄGNĘLI 10 ALL-STARÓW.

  9. Ty jesteś jakimś psychofanem Walla i Westbrooka.Spójrz że to świetni gracze ale swoim charakterem psują chemię w szatni.Wizards powinni się go pozbyć.

  10. No cóż z punktu widzenia EnBiEj wymiana znaczenia trzecio-czwarto-rzędnego. Jedyne co to Alice Bachleda-Sister się cieszy bo dostanie na pewno ostro po garach jak nic. Przyjście Marcina wcale nie wiązałbym tak ściśle z odejściem DJ-a . Nasz jedynak jest już na swojej ostatniej prostej a rola rezerwowego w tym roku jest dla niego jak najbardziej prawdopodobna. Cieszmy się jego ostatnimi chwilami w lidze MG13. Po nim jest tylko ch….. , dupa i kamieni kupa nie ma szans przez najbliższe 10 albo więcej lat żeby któryś z naszych realnie zbliżył się do najlepszej koszykarskiej ligi zawodowej świata.

  11. Oubre, Porter… po co tam Rivers? chyba że zaraz go wymienią… a Marcina czeka niewiadoma w LAC, może sporo grać ale równie dobrze grzać ławę i wchodzić na 10 minut

  12. Bachleda Curus blizej Hollywood…..wow!
    Everybady happy….czyli Gortat nie ma w najblizszych planach zadnych sukcesow sportowych….pewnie nakreci jakas reklame…moze filmik…zobaczymy.
    Niestety…..

  13. Do pawła…już dawno nie spotakałem na forach takiego nudziarza i pyszałka…jedyna rzecz, która mnie skłania do czytania twoich wypocin to beka jaką mam z tego tytułu

Skomentuj Kuba M. Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj