Advertisement

Gracze do ostatniego pojedynku w sezonie podchodzą bardzo emocjonalnie, choć starają się nie myśleć o presji jaka wiąże się z wagą tego starcia. Postanowiliśmy sprawdzić, co mówili w trakcie ostatniego spotkania z mediami tuż przed finałową nocą.


To dla nas szansa, by zrobić coś wyjątkowego – przyznał LeBron James. Jednak na pytanie czy ewentualna porażka odbije się na jego spuściźnie w NBA, odpowiedział stanowcze – Nie. Zawodnik nie miał także zamiaru wypowiadać się na temat MVP finałów. – Gdy ostatni raz wypowiadałem się na ten temat, to nie skończyło się to dla mnie dobrze. Zatem nie mam zamiaru nic mówić – LBJ nawiązywał do krytyki, jaka spadła na niego, gdy w opinii wielu zakwestionował tytuł MVP Stephena Curry’ego.

Jak do tej pory [Warriors] nie przystosowali się do tego, co robiliśmy w ostatnich meczach. Musimy być jednak gotowi na wszystko – przyznał trener Cavs – Tyronn Lue. – LeBron gra jak LeBron. Doskonale wiemy, że może być absolutnie wyjątkowy każdej kolejnej nocy – dodał głaszcząc ego swojego najlepszego zawodnika w rotacji.

Wróciłem do Cleveland z konkretnego powodu. Chcę by to miasto, cały stan Ohio i wszyscy jego mieszkańcy cieszyli się mistrzostwem NBA. Od początku jest to moim celem. Nie chcę jednak, by narastała teraz presja. Wyjdę na parkiet i zaufam temu, co do tej pory dla nas działało. Ja i moi koledzy z drużyny włożyliśmy w to wiele pracy. Zobaczymy, co z tego wyjdzie – dodał LeBron James, 2-krotny mistrz NBA. James w meczu numer 7 przedstawi GSW wyzwanie. Klay Thompson doskonale wie, że mistrzowie nie mogą próbować go uniknąć.

Musimy go spowolnić – stwierdził strzelec. – Jest dobrze, gdy nie trzyma piłki w rękach, ale cały czas musisz go odcinać od gry, bo gdy już dostanie piłkę, to potrafi podejmować słuszne decyzje. Musimy się więc zaadaptować. Nie mogę wam zdradzić naszego planu, ale postaramy się, by próbował nas pokonać z dystansu, by rzucał z naprawdę trudnych pozycji. Z tym jesteśmy w stanie żyć – dodał jeden z członków Splash Brothers.

Muszę zagrać swój najlepszy mecz w sezonie, o ile nie w karierze – przyznał z kolei Steph Curry. – Nie oznacza to jednak, że koniecznie powinienem zdobyć 50 punktów – dodał. – Przede wszystkim muszę trzymać się z dala od problemów z faulami. To dla mnie kluczowa kwestia. […] Nie czuję dodatkowej presji związanej z tą sytuacją, co uważam jest dobre. Po prostu chcę cieszyć się tym momentem – skończył. W meczu numer 6 Steph zanotował 30 punktów, ale opuścił parkiet z powodu 6 przewinień.

Jeśli wygramy, nie sądzę, aby forma Kevina była tematem rozmów w trakcie letniej przerwy – przyznał podczas konferencji LeBron James. – Będą mówić, że Love jest mistrzem i o to właśnie chodzi. […] Jego imię na zawsze zapisze się w historii NBA. Bez względu na to jak będzie rzucał, ile minut zagra, ile zbierze piłek z tablic i jak agresywnie powinien grać. Będzie siedział w domu z mistrzowskim pierścieniem na palcu. Tylko to się liczy – dodał kolega z zespołu Love’a.

Dziennikarz spytał Steve’a Kerra o gotowość Andre Iguodali. – To mecz numer 7, a on nazywa się Andre Iguodala.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Liczby meczu numer 7


Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pavvel
Pavvel
20 czerwca 2016 04:45

Cavs!!!!!!!!!!!