Jak donoszą raporty ze Stanów Zjednoczonych, doświadczony zawodnik San Antonio Spurs – Manu Ginobili – bardzo poważnie rozważa odejście na sportową emeryturę. Obrońca ma się wkrótce spotkań, m.in. w tej sprawie, z trenerem Greggiem Popovichem.


Informację przekazał Adrian Wojnarowski z ESPN, dodając jednak, że Argentyńczyk nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. 41-latek został wybrany w drafcie przez Spurs w 1999 roku. W maju Ginobili powiedział, że nie jest jeszcze gotowy na decyzję, ale rozważa odejście.

Myślałem o emeryturze już od jakiegoś czasu. Nic się nie zmieniło. Dam sobie miesiąc lub dwa na przemyślenie i wtedy zobaczę jak będę się czuł. Nie podejmuję decyzji pod impulsem chwili, zawsze rozważam różne opcje – powiedział w maju reporterom.

Ginobili jest ostatnim członkiem Big Three, który pozostał w Spurs. Tim Duncan zakończył karierę po sezonie 2015-16, a Tony Parker postanowił nie tak dawno związać się z Charlotte Hornets. W poprzednim sezonie weteran rzucał prawie dziewięć punktów, miał 2.5 asysty oraz dwie zbiórki w każdym spotkaniu.

Argentyńczyk nie mógłby liczyć w przyszłych rozgrywkach na wiele minut. Backcourt Spurs zawiera kilka solidnych nazwisk: DeMar DeRozan, Patty Mills, Marco Belinelli, Dejounte Murray oraz Lonnie Walker IV.

Jeśli Ginobili zdecyduje się odejść, na koniec kariery będzie mógł się pochwalić czterema mistrzostwami NBA, dwoma występami w All-Star Game, statuetką dla najlepszego rezerwowego ligi oraz złotym medalem Igrzysk Olimpijskich z Aten.

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: Rudy Gay cieszy się na ponowną grę z DeRozanem

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
K-Pax
K-Pax
22 sierpnia 2018 20:44

Tylko nie on ?

Musek
Musek
22 sierpnia 2018 22:04

Koniec perwnej ery… Szkoda, ale zasłużył jak mało kto.

Michał
Michał
23 sierpnia 2018 20:14

„Argentyńczyk nie mógłby liczyć w przyszłych rozgrywkach na wiele minut” Jeśli wróci i będzie na siłach to spokojnie będzie miał te 15-20 minut na mecz. (DeRozan / Belinelli najpewniej będą musieli grać chwilami na ‚trójce’, a Mills pewnie dalej będzie część czasu spędzał jako rozgrywający tak jak w ostatnim sezonie. Co więcej Manu zagrał chyba najlepszy sezon od paru lat (dosłownie wygrał SAS kilka meczów). Więc akurat miejsce w rotacji to by się znalazło. Raczej kwestia tego, że od paru już lat ciało dostaje solidny wpierdziel, co zacznie za kolejnych parę wyłazić (biodra, kolana, kostki) + wieczne rozjazdy. Niech robi… Czytaj więcej »