Zawodnik Oklahoma City Thunder Danilo Gallinari już tego lata stanie się wolnym agentem. Po przejściu z Los Angeles Clippers do OKC podpisał jednoroczny kontrakt, który niebawem wygaśnie. Włoch nie ma pojęcia, co dalej z jego karierą, lecz wie, gdzie chciałby zakończenie.


Podczas wymiany między drużynami z Oklahomy i z Los Angeles, do OKC trafił Danilo Gallinari. Od razu stał się ważnym punktem zespołu, który jednego lata stracił dwie gwiazdy (Paula George’a i Russella Westbrooka). W tym sezonie spędzał na parkiecie średnio po 30 minut. Zdobywał 19,2 punktu na mecz, dokładając do tego 2,1 asysty i 5,5 zbiórki.

W ostatnim wywiadzie dla włoskiej stacji radiowej Radio 1 Rai, przyznał, gdzie chciałby zakończyć swoją karierę w Olimpii Mialno.

To byłoby wyjątkowe. Zagrać kilka sezonów na wysokim poziomie w Eurolidze i coś wygrać z zespołem. W taki sposób chciałbym zakończyć karierę – stwierdził Gallinari.

Zanim włoski zawodnik trafił na parkiety NBA, reprezentował barwy właśnie Olimpii Milano. W 2008 roku został wybrany w drafcie przez New York Knicks. Właśnie w zespole, w którym zaczynał swoją przygodę, chciałby zakończyć karierę.

Nie ma żadnej pewności, że OKC będą chcieli zatrzymać swojego podstawowego zawodnika. Drużyna z Oklahomy radzi sobie w tym sezonie zaskakująco dobrze . Jednak mogą mieć problem, by zaproponować Gallinariemu nowy kontrakt. Jeśli znajdzie się na liście wolnych agentów, będzie jednym z bardziej rozchwytywanych nazwisk.


Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
21 kwietnia 2020 10:54

Na pewno to jeszcze nie pora, by wracać do domu. Atuty Danilo w obecnych czasach są bardzo pożadane w NBA. Jego forma również jest bez zarzutu. Tylko jego płaca jest horrendalna. Jeśli chce zawalczyć o pierścień, musi pogodzić się ze zdecydowanie mniejszą gażą w nowym kontrakcie.