Sukcesy Giannisa Antetokounmpo, Luki Doncicia i wielu innych graczy, którzy dotarli do NBA ze Starego Kontynentu spowodowały, że skauci coraz częściej w poszukiwaniu talentu kierują swój wzrok na Europę. Jest to również związane z rozwijającym się w lidze stylem gry.


Giannis Antetokounmpo dorastał koszykarsko w Grecji, Luka Doncić wychował się z kolei na parkietach hiszpańskiej ACB. To najlepsze przykłady zawodników, którzy obecnie mocno podbijają wartość talentów wychodzących z europejskich systemów szkolenia. Pod tym kątem Europa zrobiła ogromny krok w przód, czego NBA zwyczajnie nie może zignorować. Coraz więcej ekip przykłada coraz większą wagę do wyszukiwania swoich nowych gwiazd właśnie na Starym Kontynencie.

Okazuje się, że kluczem do sukcesu, jaki odnoszą w NBA Europejczycy w dużej mierze są przybliżone przepisy gry. W NCAA nadal przecież korzystają z 30-sekundowego zegara i choć wielu deprecjonuje istotę tej różnicy, ta odgrywa dużą rolę w kontekście adaptacji zawodnika do reguł NBA. Nagle wszystko zaczyna przyspieszać i jest znacznie mniejszy margines błędu. – Różnica między ligami bez wątpienia wprowadza dużo zamieszania w rozwój profesjonalnych graczy – twierdzi Ethan Strauss z The Athletic.

Coraz częściej słyszę od skautów z NBA, że częściej przyglądają się zawodnikom z Europy, ponieważ tam gra jest podobna do systemu, jaki obecnie prezentuje NBA. Trenerzy także coraz częściej sięgają po taktyki z lig europejskich. Trener Quin Snyders co rok organizuje zjazd, na którym trenerzy z Europy uczą trenerów ze Stanów i na odwrót. Z tego powodu style zaczynają się upodabniać. Natomiast NCAA utknęło w poprzedniej erze – dodaje.

Kiedyś to koszykarze z Europy byli dla generalnych menadżerów NBA zagadką, teraz częściej zagadką są zawodnicy wychowani w systemie NCAA, którzy nie dają sobie rady z przeniesieniem do stylu gry NBA. To może spowodować, że liga uniwersytecka zacznie się bronić i zmieniać format. Jeżeli tego nie zrobi, młodzi Amerykanie wychodząc ze szkoły średniej będą wybierać G-League, zamiast NCAA. Ten trend zaczyna nabierać rozpędu.

NBA: Jamal Crawford chciałby rozegrać 20 sezonów







1 KOMENTARZ

  1. NBA od 2005 roku notuje zjazd, a w ostatnich kilku latach to już nie jest zjazd tylko pikowanie samolotu z zepsutymi silnikami. Natomiast europejska koszykówka spokojnie krok po kroku pnie się w górę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here