Saga transferowa z Benem Simmonsem w roli głównej trwa w najlepsze już od kilku tygodni. Choć rozgrywający Sixers dał wczoraj do zrozumienia, że nie chce już grać w Philadelphii, to w jego obronie stanął dziś środkowy „Szóstek” i lider zespołu – Joel Embiid.

Jeszcze dzisiaj rano informowaliśmy, że Ben Simmons oficjalnie poinformował kierownictwo 76ers, że chce opuścić zespół i nie pojawi się na nadchodzącym obozie przygotowawczym. Od kilku tygodni rozgrywający łączony jest z transferem do m.in. Minnesota Timberwolves, San Antonio Spurs czy Golden State Warriors. Po ostatnich słowach 25-latka wszystko wskazywało zatem na to, że sytuacja jest już nie do odratowania, a po pięciu sezonach współpracy Australijczyk opuści Pensylwanię.

W obronę swojego partnera z zespołu stanął jednak Joel Embiid. Środkowy Sixers słynie ze swojej aktywności na Twitterze, gdzie często wypowiada się na różne tematy w bezpośredni sposób. Tym razem Kameruńczyk stanął w obronie Bena Simmonsa i podkreślił, by nie wierzyć we wszystko, co prezentują nam media, w tym o rzekomym konflikcie pomiędzy ową dwójką. Popularny „Jojo” dodał również, że uwielbia grę u boku Simmonsa i ma nadzieję na kontynuację współpracy w sezonie 2021/22.

– Z własnego doświadczenia [mogę powiedzieć], że nie macie pojęcia, jak media zmyślają różne rzeczy dla obserwujących i wstydźcie się, że w to wierzycie. […] Kocham i nienawidzę dram. Uwielbiam grać z Benem. Statystyki nie kłamią. Jest niesamowitym zawodnikiem i to my wszyscy nie wykonaliśmy swojej pracy. Mam nadzieję, że wszyscy wrócą [do drużyny], bo wiemy, że jesteśmy wystarczający dobrzy, by wygrać.

Embiid wspomniał również o własnych doświadczeniach sprzed lat, kiedy to fani Philadelphii 76ers nie byli zadowoleni z rozwoju środkowego i rezultatów osiąganych przez zespół. Winą obarczono wówczas przede wszystkim Kameruńczyka, a część fanów domagała się handlu zawodnikiem.

– Nie zapomniałem, jak dwa lata temu buczano na mnie, a ludzie w Filadelfii chcieli, by mnie wymieniono. Nawet ich uciszałem. Tylko prawdziwi tego nie robili, ale wziąłem się za robotę w trakcie offseasonu, by stać się lepszy, bo wiedziałem, że nie grałem na miarę swojego potencjału. Kibice Philly, wy wszyscy też musicie być lepsi – dodał Embiid.

Mało prawdopodobne jest jednak, by całą sagę wokół Bena Simmonsa nakręcały jedynie media. Wszystko wskazuje bowiem na to, że Australijczyk rzeczywiście chce opuścić Filadelfię, a włodarze Sixers będą w dalszym ciągu rozważać wszelakie opcje transferowe. Przypominamy, że faza zasadnicza sezonu 2021/22 rozpocznie się 19 października.





5 KOMENTARZE

  1. Piarowa zagrywka pod publiczkę, teraz kiedy BS sam zadeklarował chęć odejścia może stanąć niby w jego obronie, bo sprawa i tak już raczej przesądzona.
    I może udawać dobrego kolegę, który dba o innych zawodników z drużyny 😉

  2. Czyli próbują podbić wartość Bena na rynku i przygotować się na to, że ewentualnie zostanie. Przy takim kontakcie obstawiam drugą opcję.

    • Dziecinada to jest ,jak typ (a dokładniej ty )pisze z masy różnych nicków ,bo z jakiegoś powodu nie potrafi zapamiętać jednego (oczywiście to żart ,powody są inne).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj