Mnożą się pytania, a liga znajduje na nie połowiczne odpowiedzi. W piątek odbyła się specjalna wideokonferencja, w której uczestniczyła zdecydowana większość graczy NBA oraz władze ligi. Adam Silver próbował przedstawić, jak wyglądają przygotowania do powrotu. 


To niezwykle trudny czas dla wszystkich. Na ten moment bardzo trudno powiedzieć, co przyniosą kolejne tygodnie. Niektóre ekipy wznowiły już indywidualną pracę, inne czekają na zgodę lokalnych władz. W międzyczasie Adam Silver i cała NBA rozważają różne scenariusze. Podczas piątkowej wideokonferencji komisarz ligi starał się zobrazować zawodnikom obecną sytuację i przedstawić prawdopodobne rozwiązania, które wejdą wkrótce w życie. Rzekomo z jego słów nie biła przekonująca pewność siebie.

  •  Dwa miasta mają być gospodarzem ostatnich rozdziałów sezonu – Las Vegas i Orlando (Disneyland). Na razie jednak nie wiemy, czy liga zamierza dograć sezon regularny. Skoro mowa o dwóch miastach, niewykluczone, że od razu przejdziemy do gry w play-offach, na które – jak wcześniej sugerowano – liga potrzebuje około 55 dni. To oznaczałoby, że sezon dla czternastu drużyn ligi dobiegł już końca.
  • Trenerzy przygotowania fizycznego domagają się sześciu tygodni obozu treningowego przed powrotem. To zdecydowanie za dużo i liga ustaliła, że może dać ekipom około trzech tygodni / 25 dni. To zmusi wszystkich do zaadaptowania ekspresowego trybu przygotowawczego. Niewykluczone więc, że zwiększy się ryzyko doznania kontuzji. Wszystkich jednak goni czas…
  • Liga jest rzekomo gotowa nabyć 15 tys. testów na obecność koronawirusa. To niezbędna liczba, by w relatywnie bezpieczny sposób dokończyć bieżące rozgrywki. Dowiadujemy się także, że nawet jeśli u kogoś zostanie wykryty COVID-19, liga nie ma zamiaru przerywać gry. Opracowane będą odpowiednie procedury, które w takiej sytuacji zostaną wobec gracza i jego kolegów wdrożone.
  • Co z kibicami? Nie ma mowy, by ci zasiedli na trybunach przy okazji play-offów. Co więcej, liga obawia się, że całe rozgrywki 2020/2021 zostaną rozegrane bez udziału kibiców! To ogromne straty finansowe, z którymi właściciele muszą się liczyć. Zysk sprowadzi się więc w dużej mierze do praw telewizyjnych i pieniędzy przekazywanych od sponsorów. Chyba że jeszcze w tym roku pojawi się szczepionka na koronawirusa.

Widzimy zatem, że wokół całej koncepcji powrotu do gry pojawiło się mnóstwo znaków zapytania. W przekonaniu wielu jest ich zdecydowanie za dużo, by bezpiecznie kontynuować grę, dlatego trzeba opracować również plan na zamknięcie zabawy. Adam Silver przyznał, że ostateczna decyzja, co do gry może zapaść w czerwcu, więc nie będzie przekreślał niczego przedwcześnie. Komisarz de facto znalazł się między młotem a kowadłem, bo z jednej strony chodzi o zdrowie, a z drugiej o… pieniądze.

Wielka wyprzedaż! Tommy Hilfiger za połowę ceny! Tylko przez 3 dni!

NBA: Były gracz Bulls wściekły na Jordana, powiedział za dużo

Wielka wyprzedaż! Ubrania i buty Reebok za połowę ceny! Tylko przez 3 dni!


ZAPISZ SIĘ DO KOSZYKARSKIEGO NEWSLETTERA PROBASKET:


Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Non phixon
Non phixon
9 maja 2020 20:23

Nie fair tyle w temacie .

Pat
Pat
10 maja 2020 00:19

Niesamowite jak swiat dal sie zwariowac. Niby jestesmy madrymi, cywilizowanymi ludzmi,, a zachowujemy sie irracjonalnie. Nieprawdopodobne.

Jerzu
Jerzu
10 maja 2020 10:21

„relatywnie bezpieczny sposób”. Sezon musi zostać anulowany.

weres
weres
12 maja 2020 11:45

Dać Lakersom i Bucks wolny los w I rundzie, w której niech grają zespoły 2-14. Ograniczyć liczbę potrzebnych wygranych do 3 w I i II rundzie. Będzie ciekawiej i sprawiedliwiej.