Zespoły NBA nie zwalniają tempa. Po wymianie CJa McColluma do New Orlenas Pelicans klub zmienił kolejny zawodnik wysokiego kalibru. Domantas Sabonis, który dotychczas reprezentował barwy Indiana Pacers, dołączy do De’Aarona Foxa w Sacramento Kings.

O gruntownej przebudowie w Indiana Pacers mówiło się już od dłuższego czasu. Ekipa z Indianapolis wysłała niedawno Carisa LeVerta do Cleveland Cavaliers, rozpoczynając tym samym cały proces. Kolejnym zawodnikiem, który opuszcza klub, jest Domantas Sabonis. Litewski skrzydłowy trafi do Sacramento Kings, gdzie połączy siły z De’Aaronem Foxem. W drugą stronę wędrują Tyrese Haliburton, Buddy Hield oraz Tristan Thompson.

Kings otrzymują:

  • Domantas Sabonis
  • Jeremy Lamb
  • Justin Holiday
  • wybór drugiej rundy draftu 2027

Do Pacers trafiają:

  • Tyrese Haliburton
  • Buddy Hield
  • Tristan Thompson

Kierownictwo Kings poświęciło tym samym niezwykle cenną opcję z ławki rezerwowych w osobie Hielda (14,4 punktu, 4 zbiórki, 1,9 asyst) oraz utalentowanego, 21-letniego Haliburtona (14,3 punktu, 3,9 zbiórki, 7,4 asysty, 1,7 przechwytu) w zamian za Sabonisa, który w 47 meczach sezonu zasadniczego notował średnio 18,9 punktu, 12,1 zbiórki, 5 asyst i 1 przechwyt.

Wszystko wskazuje na to, że Sacramento liczy, iż uda im się w ten sposób wywalczyć sobie miejsce w czołowej dziesiątce konferencji zachodniej, choć strata aż trzech zawodników aktywnej rotacji może okazać się bolesna. Na ten moment Kings z bilansem 20-35 plasują się na 13. miejscu, ale do dziesiątych New Orleans Pelicans tracą tylko jedno zwycięstwo.

Pacers natomiast ewidentnie zdejmują nogę z gazu i rozpoczynają etap przebudowy. W ich składzie wciąż pozostaje m.in. Myles Turner, który do czwartkowego trade deadline również może zmienić klub.

Pamiętajcie, że w czwartek o godz. 21:00 w momencie zamknięcia okna transferowego na naszym YouTube wystartuje specjalny podcast PROBASKET Live, w którym Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki omówią wszystkie transfery i opowiedzą o tym, co się nie wydarzyło, a co mogło lub czego oczekiwali, że się zadzieje.








11 KOMENTARZE

  1. Zespoły NBA nie zwalniają tempa. Po wymianie CJa McColluma do New Orlenas Pelicans klub zmienił kolejny zawodnik wysokiego kalibru.

    Petru to pisał pod pseudonimem?

  2. Dziwne ,przecież to GSW mieli oddać Kumingę i Wisemana za Sabonisa 😀 to się miało opłacać GSW ,jeden ekspert forumowy pisał ,że to jest dobry interes .

    • Chłopie,każdy myślący człowiek ,mający pojęcie o tej lidze wybierze Foxa zamiast Haliburtona.

  3. Przez Kings przemawia desperacja. Robią wszystko, aby po prawie 20 latach wrócić do play-offs. Tylko po to, żeby dostać sweepa w pierwszej rundzie i dalej tkwić w czeluści. Sabonisa mają teraz zakontraktowanego na 2,5 sezonu, a mogli spokojnie budować drużynę wokół Haliburtona.

    • Synek widziałeś te dwa mecze w wykonaniu Foxa?a już szczególnie ten drugi ,gdzie zagrał Sabonis ?!to przestań pieprzyć głupoty populisto ,bo nie wiesz o czym piszesz .Ta drużyna w tym drugim meczu z T Wolves dawno nie wygląda tak dobrze , Haliburton to średniak ,jeśli kiedyś wejdzie na poziom wyższy niż Fox ,to posypię głowę popiołem,wiem ,że tak nie będzie a on zostanie zawodnikiem ,który będzie rzucał te 13-17 pkt na mecz i tyle .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj