Draymond Green nie ma wątpliwości. Kevin Durant powinien być traktowany jako kandydat do nagrody dla najlepszego defensora rozgrywek. Skrzydłowy od kilku lat bardzo pieczołowicie pracował nad tym, jak prezentuje się po bronionej stronie. Ale czy poprawił się aż do tego stopnia?

W pierwszy dzień świąt, gdy Golden State Warriors podejmowali Cleveland Cavaliers, Kevinowi Durantowi przyszło zagrać rolę lidera zarówno w ataku, jak i w obronie. W defensywie zawodnik ma jeszcze wiele do udowodnienia, ale mecz z Cavs i cały początek sezonu był potwierdzeniem progresu, jaki poczynił. Starcie przeciwko Cavs pozwoliło Durantowi przedstawić nowe umiejętności szerokiej publiczności. W Oakland pracę zawodnika widzą jednak na co dzień.

Od kilku lat priorytetem Duranta jest wygrywanie swoich pojedynków indywidualnych po obu stronach. Jego produktywność w ofensywie jest efektem talentu, który rozwija od najmłodszych lat. Natomiast poprawa gry w defensywie wynika z ciężkiej pracy i nauce na własnych błędach. Ten sezon odsłonił znacznie lepszą wersję defensywnego Duranta. Zawodnik sprawniej czyta zamiary rywala i szybciej reaguje, czy to pomagając pod koszem, czy blokując drogę do kosza.

Lubię kryć graczy z mojej pozycji – mówi Kevin. – Obrona sprowadza się do twojego zaangażowania. Jemu się po prostu chce – mówi z kolei Draymond Green. – Na początku kariery potrafił zdobywać punkty. Był w stanie Ci zapewnić 20 każdej nocy, ale to było wszystko. Z czasem był coraz lepszym podającym, potem coraz lepiej zbierał. Teraz coraz lepiej broni. Kiedy masz niskiego skrzydłowego tak dobrze broniącego obręczy, to korzystasz na tym w ataku – dodaje.

Durant jest obecnie trzecim najlepiej blokującym graczem w lidze ze średnią 2,2 bloku na mecz. Zamiast czekać na rozwój akcji blisko linii trzech punktów, schodzi bliżej kosza i pomaga swoim kolegom. Przydatna okazała się obecność w Oakland Rona Adamsa – asystenta Kerra i specjalistę od defensywy. To on pomagał Durantowi podczas jego rozwoju. Teraz zawodnika wyrósł na defensora, który składa aplikację po nagrodę dla najlepszego obrońcę sezonu. Ma szansę?

Wizards vs. Bulls czyli ostatni Niedzielny Wieczór z NBA w tym roku!






13 KOMENTARZE

  1. Nie widziałem zbyt wielu meczy GSW w tym sezonie, niemniej widziałem między innymi Christmas Game. Obrona na Lebronie imponująca.

    P. S. Zupełnie abstrahując nawet od kwestii czy był faul czy nie 😉

  2. i dobrze ze uciekl od Westbrooka. W zeszlym sezonie i w tym Russ pokazuje ze potrafi grac tylko sam. Oladipo i Kanter zmienili druzyny i odzyli. George i Melo sie dusza przy nim. Westrbrook gra na slabej skutecznosci ma kupe strat. Gra efektownie to prawda. Ale jego zbiorki i asysty sa wymuszone. Nie jest to rozgywajacy a asysty biora sie z tad ze jak juz nie ma co zrobic z pilka przy wejsciu pod kosza to ja oddaje najczesciej do graczy pod koszem. Nie jest to kreator gry. Nie chcialbym z nim grac bo to samolub.
    Co to Duranta to pokazuje zarówno w ataku jak i w obronie ze jest wielkim graczem. James już sie po malu konczy. Jeszcze 2-3 sezony na takim poziomie i nie ma szans zeby dominowal. metryki nie oszuka. za to Durant ma jeszcze kupe lat grania i moze w koncu zostanie dostrzezony jako ten najlepszy w lidze. Gra bardzo madrze. i zeby nie bylo nie jestem fanem gsw..

    • Edi raczej bym tak westbrooka nie winial , zauwaz ze wiekszosc zawodnikow poprostu podnosi swoj poziom umiejetnosci kiedy przenosi sie do zespolu w ktorym bedzie odgrywac kluczowa role. Taki Oladipo nie mial szans byc opcja nr1 w OKC bo tologiczne ze West jest duzo lepszy od niego , odszedl do Pacers dostal powiew swiezej energii z szansa na opcje nr 1 cos o czyms kazdy zawodnik marzy w NBA, Spojrz Dunna a zaraz Lavine i zauwaz kiedy AD z Nowego orleanuzmieni druzyne, z miejsca stanie sie kandydatem do MVP i DPOY. Co do Duranta to wspominalem ze jego gra w obronie sie bardzo poprawila i to glownie za sprawa Kerra ktory wlasnie go wyznaczyl do wiekszosci obowiazkow w obronie z racji slabyc C choc postawa Bella napawa optymizmem. Jezeli mialby zdobyc statuetke to tylko w tym roku bo w kolejnych latach raczej bez szans PG z Okc po podpisaniu kontaktu zycia wrzuci maksymalny bieg , Antek wejdzie w Prime noi Kahwi przegra caly sezon choc to Leonard dla mnie jest najlpeszym obronca i jedynym zawodnikiem od Czasow Jordana z realnymi szansami na MVP i DPOY mozliwe ze w jednym sezonie.

    • No i co? Na potwierdzenie moich słów wess dziś cyfry takie a przegrali z latarnia ligi. Z nim się nie da grać. On widzi tylko siebie.. To nie jest drużyna

    • No I wlasnie o to chodzi on tylko na sile umie sie dzielic pilka a w koszykowce chodzi o to by gra toczyla sie naturalnie:)

  3. Raczej najgorszy. Jak ktoś kto ciągle fauluje w obronie ma być najlepszym obrońcą? Wszyscy już zapomnieli jak Durcunt faulował LeBrona w meczu świątecznym. Cały czas to robił a potem się wszyscy dziwili dlaczego LeBron słabo zagrał. A Donkey Green niech lepiej się nie wypowiada bo jest tylko głupim osłem, który zdobył nagrodę najlepszego obrońcy tylko dlatego, że Larriors wygrali mistrzostwo (tylko dzięki szczęściu zresztą).

    • buahahahaaaaaahaaaaa, ale masz ból dupy 😀 Mimo wszystko najlepszego w 2018 ciołku :))

    • ogladalem kilka meczy cavs. nie da sie patrzec na ich gre.. Lebron albo gra na sile sam albo oddaje na luk i ciepanie za 3. zero obrony. to samo houston tylko w roli lebrona harden.

  4. Sezon trwa,wię jeszcze wszystko może się zdażyć.Nie kumam nagonki na Westbrooka.Koleś jest na maksa utalentowany-jeden z najlepsych graczy w lidze.Gdyby tylko nie miał tylu nie przemyslanych akcji(niestety).Jest nr 1 w lidze w asystach powiedzmy „nie trafionych przez kolegów”.Nie jestem jego mega fanem,ale napewno nie psuje zespołu.Oglądacie mecze i np Lillard,Harden,Kemba i wielu innych też często walą ile wlezie bez skutku,szczególnie po paru udanych akcjach mimo iż koledzy są na czystych pozycjach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj