Młody zawodnik i gwiazda Utah Jazz postanowił na bieżąco informować kibiców o swoim stanie zdrowia. Uspokoił i zapewnił, że wszystko dla niego zmierza w dobrym kierunku. Natomiast Rudy Gobert szuka zadośćuczynienia i przekazuje ogromne środki na walkę z wirusem.


Donovan Mitchell był drugim w lidze graczem, u którego zdiagnozowano koronawirusa. Najprawdopodobniej zawodnik zaraził się od Rudy’ego Goberta, ale ciężko to zweryfikować. Tak czy inaczej przed Mitchellem walka o powrót do pełni zdrowia. By uspokoić nieco społeczność wokół Utah Jazz, Mitchell przygotował specjalny przekaz wideo.

Co u Was słychać? Tu Donovan Mitchell. Chciałbym przede wszystkim podziękować za ogromne wsparcie, jakiego mi udzielacie. To dla mnie naprawdę wiele znaczy – mówi. W międzyczasie na obecność wirusa został zbadany jego ojciec – Mitchell Sr, pracujący na co dzień w New York Mets (MLB). Ostatnio odwiedził syna, jednak jego wynik szczęśliwie okazał się negatywny. Młodej gwieździe Jazz życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Mitchell to tegoroczny All-Star. W 63 meczach rozgrywek notował na swoje konto średnio 24,2 punktu, 4,4 zbiórki i 4,2 asysty trafiając 45,3 FG% oraz 36,4 3PT%. Ekipa z Salt Lake City może być postrzegana jako czarny koń w wyścigu o mistrzostwo.

Natomiast Rudy Gobert zdecydował się przekazać 500 tys. dolarów na rzecz pracowników areny, w której na co dzień grają Jazz, na rzecz ludzi walczących z koronawirusem w Utah i we Francji, a także na rzecz mieszkańców Utah oraz Oklahomy. To odpowiedni gest i bez wątpienia próba naprawy własnego wizerunku, który mocno ucierpiał po tym, gdy u Rudy’ego zdiagnozowano koronawirusa. Wszystko przez lekkomyślne zachowanie wysokiego Jazz.

Jestem pod wrażeniem pracy, jaką ludzie wykonują na rzecz walki z wirusem zarówno tu w Utah, jak i we Francji – pisze Gobert. – Wiem, że wielu ludzi dotknęło to w różny sposób. Mój wkład to tylko drobna część tego, jak bardzo jestem wdzięczny za pomoc, jaką uzyskują wszyscy jej potrzebujący. Chcę zrobić różnicę, a to jeden z moich pierwszych kroków – dodaje.

NBA: Nigdy nie mów, że wygrasz z Michaelem Jordanem!


Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek
Wojtek
15 marca 2020 18:05

Że co? Pół miliona dolarów? 500 tysięcy podzielone na klub, społeczność Utah, Oklahomy i kurde Francji? Na onecie piszą, że „przekazał fortunę”, u was – „ogromne środki”. Przecież wydatki mogą być wielokrotnie większe. Czy to żart? Przez tego „geniusza” trzeba mieć nadzór nad setkami ludzi, przeprowadzać testy. Przez takich jak on, ten kryzys ma miejsce. Wstyd trochę z taką jałmużną. Niech już typ zniknie z mediów. Jest graczem, niech gra, i tyle.

ARCZI.PL
ARCZI.PL
15 marca 2020 21:51
Odpowiedz  Wojtek

I tak rozgrywki zostałyby przerwane wieadomo ze próbuje odbudować swój wizerunek ale
i tak zadośuczynił , 500 000 dolarów to morze pieniędzy

jezyczek uwagi
jezyczek uwagi
16 marca 2020 08:54
Odpowiedz  Wojtek

: Przecież on nie jest pacjentem „zero” który odpowiada za rozwój choroby w NBA. Być może dzięki jego idiotycznemu obmacywaniu mikrofonów liga szybciej została zatrzymana i zachorowań jest mniej.

500 tys mało? A mógł sobie kupić dom. A to skąpiec.

manute
manute
16 marca 2020 19:36
Odpowiedz  Wojtek

Zarabia rocznie 23 mln$ i to nie licząc reklam. Spokojnie mógł przeznaczyć 3 mln$.

jezyczek uwagi
jezyczek uwagi
17 marca 2020 09:01
Odpowiedz  manute

@manute: najlepiej się wydaję nie swoją kase.