Powoli końca dobiega przygoda Jae Crowdera z Phoenix Suns. To już pewne, gdyż skrzydłowy poprosił klub o znalezienie mu nowego miejsca, na co władze drużyny z Arizony przystały. Po 32-latka ustawiła się już zresztą naprawdę długa kolejka chętnych.

Kilka dni temu jasne stało się, że Jae Crowder w barwach Phoenix Suns już nie zagra. Skrzydłowy latem został ponoć poinformowany, że w nadchodzących rozgrywkach straci miejsce w pierwszej piątce i to dlatego miał poprosić o transfer do innego klubu. 32-latek nie bierze zresztą udziału w obozie treningowym Słońc i w tym momencie czeka po prostu na wymianę.

Ustawiła się zresztą po niego długa kolejka zainteresowanych. Crowder to bowiem wciąż bardzo wartościowy zawodnik, co udowodnił także podczas swojej przygody w Arizonie jako ważne ogniwo zespołu Monty’ego Williamsa. Łącznie wystąpił w 127 spotkaniach w barwach Suns, notując średnio 9,7 punktu przy 37-procentowej skuteczności rzutów z dystansu.

Nic więc dziwnego, że zainteresowanych jest wielu. Shams Charania podpowiada, by zwrócić uwagę przede wszystkim na takie zespoły jak Boston Celtics, Memphis Grizzlies, Dallas Mavericks oraz Miami Heat. Z kolei Zach Lowe dodaje do tego grona jeszcze Milwaukee Bucks. Co więcej, zainteresowanie skrzydłowym wyrazić mieli także Cleveland Cavaliers.

Warto zauważyć, że w kolejce ustawiły się niemal wszystkie poprzednie kluby zawodnika, a więc Mavericks, Celtics, Cavaliers, Grizzlies oraz Heat. Brakuje więc tylko Utah Jazz, ale tam akurat tego typu wsparcia teraz nie szukają. Zdaje się więc, że transfer Crowdera do nowego zespołu jest tylko kwestią czasu i może do niego dojść jeszcze przed startem sezonu NBA.