Już jedynie godziny dzielą nas od decydującego spotkania pomiędzy Phoenix Suns a Dallas Mavericks w Półfinale Konferencji Zachodniej. Do rosnącej presji na jego drużynie odniósł się w wywiadzie dla ESPN gwiazda Suns, Devin Booker.


Niedzielne spotkanie będzie dla Devina Bookera pierwszym meczem nr siedem w karierze. Będzie również pierwszym meczem o wszystko: wygrany pozostaje w rywalizacji o trofeum, przegrany kończy sezon. Jak przyznał sam zawodnik, trudno jest się z tym pogodzić.

Najtrudniejsze jest zrozumienie, że stawką tego jednego meczu jest twój cały sezon – powiedział Booker w rozmowie z Davem McMenaminem z ESPN. – Myślę, że mamy w zespole chłopaków, którzy potrafią się z tym pogodzić. Są gotowi, by sprostać temu wyzwaniu.

Dlatego właśnie jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Wydawało nam się, że ciążyła na nas presja w sezonie regularnym. Próbowaliśmy przecież pobić rekord zwycięstw organizacji. Play-offy, a konkretnie ten mecz to jednak zupełnie inna bajka – dodał.

Porażka w meczu numer 7 byłaby na Suns wyjątkowo bolesna. Po najlepszym sezonie zasadniczym w swojej historii i zeszłorocznym Finale NBA apetyty w Phoenix znacznie wzrosły. Próbując zdystansować się od całej sytuacji, Booker przyznał, że aby się zrelaksować, w niedzielę przed meczem popływa w basenie i zagra w Call of Duty.

Początek spotkania w nocy z niedzieli na poniedziałek o godz. 2.00.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat dzisiejszych meczów numer 7? Analizę obu spotkań i związane z nimi ciekawostki znajdziesz, klikając w ten link.





2 KOMENTARZE

  1. Wlasnie minela 2 kwarta g7 i Dallas leje sunsow 30oma pkt. TO jakies szalenstwo a Luka odrfunal.

  2. No i nie dali rady. Szkoda mi Phoenix i Chrisa Paula, bo ta drużyna zasłużyła na finał. No cóż, może im się uda powalczyć za rok.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj