Choć przygoda DeMara DeRozana w San Antonio Spurs rozpoczęła się zaledwie nieco ponad rok temu, wszystko wskazuje na to, że nieubłaganie dobiega ona końca. Amerykańskie media donoszą, iż włodarze ekipy z Teksasu rozważają wymianę 30-latka, a zainteresowanie jego usługami wyrazili przede wszystkim Orlando Magic.


Po napawającym optymizmem sezonie 2018/19, który Magic zwieńczyli 7. miejscem na wschodzie i upragnionym awansem do play-offs, nastąpiło spore rozczarowanie. Tegoroczna gra podopiecznych Steve’a Clifforda pozostawia wiele do życzenia. Orlando może bowiem „pochwalić” się jednym z najgorszych ataków w lidze ze średnią 100.6 punktów na mecz. Nie zapowiada to pomyślnego finiszu rozgrywek, w związku z czym przyszła pora na rozważenie pewnych zmian.

Receptą na bolączki ofensywne Magic ma być wpływ DeMara DeRozana, którego czas w San Antonio prawdopodobnie dobiega końca. Zgodnie z doniesieniami zza oceanu kierownictwo Spurs nie łączy swojej przyszłości z 30-latkiem. Choć kontrakt skrzydłowego wygasa wraz z końcem trwającego obecnie sezonu, może on skorzystać z opcji gracza opiewającej na bagatela 27 milionów dolarów. Na ten moment jego przyszłość stoi jednak pod znakiem zapytania.

DeRozan notuje średnio 19.4 punktów, 4.9 zbiórek i 4.9 asyst, rzucając na rekordowej dla siebie skuteczności 49%. W Orlando brakuje zdecydowanego lidera, który w odpowiednich momentach wziąłby ciężar gry na swoje barki, w związku z czym transfer na Florydę może dla DeMara okazać się strzałem w dziesiątkę. Kwestią dyskusyjną pozostaje oferta Magic, którzy w zamian musieliby poświęcić co najmniej jeden z fundamentalnych elementów zespołu. Wymiana Nikoli Vucevcia (17.1 ppg) bądź Aarona Gordona (13.6 ppg) nie wchodzi jednak w grę.

Choć DeRozan mógłby po części rozwiązać problemy ofensywne „Magików”. Należy jednak pamiętać, iż wachlarz jego umiejętności nie obejmuje rzutu za trzy punkty. Spośród wszystkich zespołów ligi to właśnie Orlando ma największe problemu ze skutecznością zza łuku, czego skutków można doszukiwać się w rozstawieniu na parkiecie i braku większego zagrożenia z dystansu. Czy zawodnik Spurs byłby zatem odpowiednim kandydatem na przejęcie roli lidera w Magic?

autor: Krzysztof Dziadek

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 2000!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kato
Kato
14 listopada 2019 12:23

W ostatnim roku w Toronto był namawiany do rzucania za 3 i coś tam rzucał. Pop jednak to ukrócił, przez co moim zdaniem obniżył jego wartość. Ale też musiał się czymś kierować skoro tak postanowił. Może jakaś wada wzroku? Albo raczej psychika bo pamiętamy jak zawsze gasł w playofach.

Tomasz81
Tomasz81
14 listopada 2019 16:47
Odpowiedz  Kato

DeRozan jakieś 2 lata temu przyznał sie do depresji.

BIG
BIG
15 listopada 2019 06:12
Odpowiedz  Tomasz81

Ma depresję po tym jak zastrzelili jego ojca.

k830713
k830713
15 listopada 2019 12:44
Odpowiedz  BIG

Nie wiem, czy brak rzutu za 3 pkt to przez depresje. Koleś wygląda tak, jak by najważniejsze dla niego były statystyki i wysoki kontrakt. Spurs nie chcą mu płacić maxa, bo nie jest tego warty, więc pewnie go wymienią. Wyniki z nim czy bez niego by były podobne. DeRozan nie robi różnicy w grze Spurs.

Maskonur
Maskonur
14 listopada 2019 13:23

Spurs powinno tankować ale pop na to nie pozwoli.

znafca_niczego
znafca_niczego
15 listopada 2019 10:37
Odpowiedz  Maskonur

Już raz się zdarzyło, gdy do wyboru był Duncan. Także kto wie.

typ
typ
15 listopada 2019 14:08
Odpowiedz  znafca_niczego

To nie było tankowanie a kontuzje więcej niż połowy składu (Robinsona, Elliota, Averego, plus Del Negro miał urazy). To nie było tankowanie a po prostu zły sezon spowodowany masą kontuzji.

Dzejkob
Dzejkob
14 listopada 2019 16:52

Za Gordona !!!!, Gordon to dla mnie straszliwe rozczarowanie,będzie już chyba przeciętniakiem jak czegoś nie zmieni może Pop go odczaruje

cormac
cormac
15 listopada 2019 10:54
Odpowiedz  Dzejkob

dokładnie, już 3 rok czekam na zapowiadaną eksplozję jego talentu i jakoś nie mogę się doczekać….Orlando bardzo by zyskało na takiej wymianie

k830713
k830713
15 listopada 2019 13:10
Odpowiedz  Dzejkob

Problem obu zespołów jest taki, że zawodnicy się dublują, Gordon i Isaac są praktycznie z tej samej pozycji i trochę się ograniczają. Mamba również nie dostaje szans gry i jest mocno ograniczony. Spurs zaś mają problem z rozgrywającymi, Murray i White nie mogą się do końca rozwinąć, nie wiadomo kto będzie dostawał więcej minut, Walker wcale nie ma miejsca do gry, tak więc sensowna wymiana może pomóc obu drużynom.
White, DeRozan, Poeltl, Lyles za Gordona, Fourniera Bambę i jakieś picki

typ
typ
15 listopada 2019 14:11
Odpowiedz  k830713

Problem z rozgrywającymi to Ty masz chyba, bo Murray to jeden z najbardziej perspektywicznych graczy na tej pozycji w całej lidze. Problem to Spurs mają z DeRozanem i LMA, którzy rzadko wchodzą na poziom jakiego od nich się oczekuje. Na tą chwilę Spurs mają tez tylko jednego nominalnego centra Poetla co też jest problemem. Ewidentnie widać brak Morrisa który wydymał San Antonio by przegrywać w MSG.

Marcin Gortat
Marcin Gortat
14 listopada 2019 19:10

De Różan do SPURS nigdy nie pasował tak jak teraz CP3 do Thunder. Totalnie

Grzegorz Es
15 listopada 2019 19:50

Coś tam w San Antonio ostatnio nie trybi, tak mniej więcej od zakończenia kariery przez TD.

typ
typ
16 listopada 2019 09:10
Odpowiedz  Grzegorz Es

Cała organizacja została ustawiona pod frajerzynę Leonarda i osiąganie sukcesów z nim. Wszystkie transfery, picki, wszystko było ustawiane pod niego. W zamian gość zrobił mega symulkę, cyrk w mediach i zwiał przy pierwszej lepszej okazji (nota bene w najgorszym mozliwym momencie dla Spurs bo o ile po dobrym sezonie KL dostaliby za niego kogoś na prawdę niezłego, to wtedy DeRozan był jedyną opcją w zasadzie). Nie Spurs pierwsze, nie ostatnie złapało się na układanie zespołu pod gwiazdę. Coś o tym wiedzą zespoły typu Pelicans, Thunders, czy nawet Knicks którzy mieli podobną akcję z Kristapem.

Tripltrouble
Tripltrouble
16 listopada 2019 09:20
Odpowiedz  typ

A widzisz jakas inna mozliwosc niz budowanie skladu wokol najwiekszej gwiazdy ? Kazdy zespol tak robi szczegolnie z malo atrakcyjnego rynku dla FA , zobacz co robi Mil , Pels , Memphis itd , oczywiscie Giannis moze odejdzie do Lal czy GSW ale nawet jezeli odejdzie to Mil teraz pisze najlepsza historie koszykowki ich organizacji wiec chyba jednak warto.