Zawodnik Toronto Raptors w bardzo szczerych słowach opowiedział o swojej depresji i ma nadzieję, że jego otwarte podejście do tego tematu pomoże także innym. – Czasami te sytuacje pozbawiają Cię twoich najlepszych rzeczy – stwierdziła gwiazda Toronto Raptors.


17 lutego bieżącego roku na twitterze DeMara DeRozana pojawił się taki oto tweet.

Chwilę później w stronę zawodnika poszła ogromna fala wsparcia. DeRozan w rozmowie z Toronto Star przyznał, że od dziecka walczy z depresją. – Bez względu na to, na jak mocnych wyglądamy, ostatecznie jesteśmy tylko ludźmi – mówi DeRozan.Czasami po prostu życie Cię przygniata i takie sytuacje pozbawiają Cię twoich najlepszych rzeczy – dodał lider rotacji Toronto Raptors.

DeRozan uchodzi za bardzo spokojną postać, wyciszoną. Mimo wszystko cieszy się, że mógł opowiedzieć o swoich problemach. – Noce zawsze były dla mnie trudne, różnie je przeżywałem. Było tak odkąd pamiętam, ale myślę, że miało to też duży wpływ na moją postawę. Jestem cichą osobą, ci, którzy mnie znają, wiedzą o tym. Jestem nieprzystępny, cenię prywatność, sam staram się radzić z problemami – mówi dalej.

Nie wstydzę się niczego. W tym wieku rozumiem już, jak wiele osób to dotyka. Wystarczy mi, jeśli ktoś pomyśli sobie: Spójrz, przechodzi przez to wszystko, a mimo to nadal radzi sobie i odnosi sukcesy – dodaje. Problemy spowodowały, że DeRozan nabrał szacunku do ludzi, którzy go otaczają. Wiedział jednak, że każdy ma swoje sekrety i swoje problemy, o kórych nie chce głośno mówić.

Między innymi dlatego DeRozan postanowił zabrać głos, próbując być inspiracją dla wszystkich, którzy mogą mieć podobny kłopot, także koszykarzy NBA. Podobnie miał przecież wielokrotny mistrz olimpijski – Michael Phelphs. To problem, który w świecie sportu był od samego początku. Presja związana z wynikami oraz oczekiwaniami wpływa na Twoje samopoczucie i w niektórych przypadkach powoduje okropne myśli i okropne przeżycia.

NBA: Ostatni sezon legendy Heat?



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments