Wiele wskazuje na to, że Ben Simmons – rozgrywający Philadelphii 76ers – może w nadchodzących tygodniach zmienić klub. Kierownictwo „Szóstek” wysłuchuje ofert wszystkich zespołów, choć podkreśla, że oczekuje w zamian zawodnika wysokiego kalibru. Zainteresowanie 24-latek wyrazili między innymi Sacramento Kings.


Dla sympatyków Sixers sezon 2020/21 nie należał do udanych. Faworyzowane „Szóstki” przegrały z Atlantą Hawks już w drugiej rundzie play-offs, co ponownie zrodziło pytania na temat możliwości i przyszłości duetu Ben Simmons Joel Embiid. Rozgrywający Philly już od kilku tygodni jest tematem plotek transferowych, które potwierdzają coraz to nowsze doniesienia zza oceanu. 24-latek może trafić do innego zespołu jeszcze tego lata.

Wstępnie mówiło się o pytaniach od m.in. Portland Trail Blazers, Golden State Warriors czy New York Knicks. Teraz do obszernej listy zespołów zainteresowanych usługami 24-latka dołączyli Sacramento Kings. Po latach posuchy ekipa „Króli” chce w końcu awansować do play-offów, w których po raz ostatni gościła w 2006 roku. W trwającym jeszcze sezonie podopieczni Luke’a Waltona uplasowali się na 12. miejscu w konferencji zachodniej, z kolei najbliższej pierwszej ósemki byli w 2018, kiedy to zajęli 9. pozycję.

Problemem mogą okazać się jednak oczekiwania 76ers. Włodarze Philadelphii oczekują w zamian zawodnika na poziomie All-Star, który nie tylko nie osłabi, ale w dodatku wzmocni obecną rotację zespołu. Oczywistym wyborem jest zatem De’Aaron Fox, dla którego poprzedni sezon był zdecydowanie najlepszy w dotychczasowej karierze. Zdaniem Jasona Andersona z The Sacramento Bee Kings nie mają jednak zamiaru handlować 23-letnim rozgrywającym.

W jaki sposób Kings chcą zatem rozwiązać kwestię ewentualnego transferu Simmonsa? Kluczową rolę ma odegrać tu znajomości generalnego menadżera Sacramento – Monte McNaira oraz dyrektora ds. koszykówki 76ers – Daryla Moreya, którzy spędzili wspólnie 13 lat w zarządzie Houston Rockets. Nie oznacza to, że Sixers sprawią Kings prezent i pozbędą się swojego rozgrywającego za „grosze”, ale może to znacząco ułatwić proces negocjacji.

W zeszłoroczne lato De’Aaron Fox podpisał z Sacramento Kings nową, pięcioletnią umowę opiewającą na 163 miliony dolarów. W bieżącym sezonie 23-latek notował średnio 25,2 punktu, 7,2 asysty, 3,5 zbiórki oraz 1,5 przechwytu na mecz. Średnie Bena Simmonsa to natomiast 14,3 punktu, 6,9 asysty, 7,2 zbiórki oraz 1,6 przechwytu. Wszelakie transakcje będzie można dokonywać już na początku sierpnia.






3 KOMENTARZE

  1. Trochę za dużo by chcieli za tego Simmonsa, akurat Fox to gość który na pewno się rozwinie na +, Simmons będzie trzymał swój poziom, nie jest wymoczkiem, ale ja bym za bata nie oddał Foxa

  2. Oddanie Foxa za non-shootera, którego jedynym zagraniem ofensywnym jest wejście pod kosz a po faulu nie potrafi nawet trafić wolnego to słaby dil.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here