Anthony Davis za rok trafi na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz. Skrzydłowy Los Angeles Lakers trafił do drużyny na zasadzie transferu i nie podpisał przedłużenia kontraktu. Choć daje się ekipie z LA spore szanse na zatrzymanie zawodnika, ten postanowił żadnych deklaracji nie składać.


W rozmowie z Rachel Nichols z ESPN, Anthony Davis przyznał, że skupia się wyłącznie na rozgrywkach 2019/2020 i nie ma na ten moment ochoty rozmawiać o tym, co wydarzy się latem przyszłego roku, gdy zostanie wolnym agentem. Wraz z Davisem, do Los Angeles Lakers trafiły jego prawa Birda, a to oznacza, że tylko Jeziorowcy mają możliwość zaproponowania skrzydłowemu 5-letniego maksymalnego kontraktu. Pozostałe ekipy mogą przekonywać Davisa 4-letnim porozumieniem.

Nie wiem, co się stanie. Rozegram tutaj kolejny rok i postaram się, by był jak najlepszy – mówi Davis. – Mam nadzieję, że będę mógł się nad tym zastanowić mniej więcej o tym czasie w przyszłym roku, już po naszej mistrzowskiej paradzie. Na razie jednak skupiam się wyłącznie na tym, co przede mną – dodaje. Mistrzostwo to de facto jedyny cel, jaki Lakers mogą przed sobą postawić mając w składzie dwóch czołowych graczy ligi.

Nikt jednak nie przypuszcza, że Davis zrobi Lakers niespodziankę i opuści LA. Drużyna przygotowuje się na walkę z LeBronem Jamesem w roli lidera, ale pewnego dnia LBJ odejdzie i to Davis przejmie schedę mając wokół siebie rotację gotową do walki o mistrzostwo – tak pewnie powinno to wyglądać. Jednak Lakers w ostatnich latach mieli znacznie więcej ambitnych planów, które kończyły się sromotnym fiaskiem, dlatego z wszelkimi prognozami jeszcze poczekamy.

W trakcie konferencji prasowej, gdy Lakers przedstawiali Davisa jako swojego nowego gracza, zawodnik bardzo pochlebnie wypowiadał się na temat rotacji zespołu. – Uwielbiam każdego gracza, jakiego mamy w składzie i jestem bardzo podekscytowany wyzwaniem. Postawiłbym nasz zespół przeciwko jakiemukolwiek przeciwnikowi. Uważam, że w serii do siedmiu wygranych, to my byśmy kończyli jako zwycięzcy – kończy. Ma rację?

NBA: Load management w Warriors? Curry mówi “nie”!


Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Trevor
17 lipca 2019 20:12

Przy takich rotacjach w składach jak teraz są to nic nie może być pewne.Równie dobrze za parę lat Davis zagra w Kozłach, Andetokunmbo w Jeziorowcach a Leonard w Majami xD.

Pacers
Pacers
17 lipca 2019 22:09
Odpowiedz  Trevor

Póki co to Antek jako jedyny w jednym zespole.Davis pierwsza zmiana a Leonard jak Lbj lata za pierścieniem

pan egiryk
pan egiryk
18 lipca 2019 12:14
Odpowiedz  Pacers

„Leonard jak Lbj lata za pierścieniem”
o, widzę znafca tematu xD

Łukasz
Łukasz
17 lipca 2019 21:50

Jaką schedę po le bananie? Jaką…? Schedę to można było przejąć po prawdziwej gwieździe LA czyli Kobe. A nie po takim turyście NBA.

Christopher
Christopher
17 lipca 2019 22:07
Odpowiedz  Łukasz

Tylko problem w tym,że prawie wszyscy zawodnicy to teraz turyści

Ender
18 lipca 2019 23:30
Odpowiedz  Christopher

Nie każdy. Nawet nie zdecydowana większość. Sporo jest graczy którzy grają w swoich ekipach od początku. Taki Lillard i McCollum, taki Curry, Green i Thompson. Gobert, Adams, Giannis i Kris. To pierwsze nazwiska jakie przychodzą do głowy.

Sporo jest też graczy którzy zostali oddani przez swoje ekipy a nie sami odeszli jak Harden czy Westbrook i nie są obierzyświatami.

Z LBJem to inna parę a kaloszy. Odchodzi gdy widzi że wycisnął swój poprzedni zespół jak cytrynę i znajdzie lepsze miejsce dla siebie.

Mimo to NBA to wciąż miejsce gdzie gracze są przywiązani do zespołów a nie tylko polują na mistrzostwa.

undrafted
undrafted
17 lipca 2019 21:57

Za rok podpisze z Bulls.

NYKnicks#
NYKnicks#
17 lipca 2019 22:57

Lakers nie zdobędą mistrzostwa w nadchodzącym sezonie więc nie wiem co on pier…wygaduje? Zostawił sobie furtkę bo trzeba będzie pakować manatki. Clippers zajdą na bank dalej od Lakers.

nbas
nbas
18 lipca 2019 06:24
Odpowiedz  NYKnicks#

Serio?, już to widzę jak George ciągnie zespół, jako jeden z liderów…Harrel lub Zubac będą mieli w majtach przed Davisem, nie wspomnę kto pokryje Cousinsa.

cormac
cormac
18 lipca 2019 10:58
Odpowiedz  nbas

liderem będzie Leonard, chyba już udowodnił że potrafi pociągnąć zespół? a George jako „pomocnik Batmana” wydaje się idealnym kandydatem, Cousins? przecież on w PO jak zwykle będzie kontuzjowany

Grzegorz Es
19 lipca 2019 23:30
Odpowiedz  cormac

To poniekąd prawda jeśli Kawhi z takimi robinami jak Siakam i Lowry zdołał wygrać misia to z PG, Lou czy resztą składu nie może mieć wiele trudniej, nie zdziwiłbym się jeśli w połowie sezonu trafi do LAC ktoś pokroju Marca Gasola.

NYKnicks#
NYKnicks#
20 lipca 2019 10:33
Odpowiedz  NYKnicks#

„kto pokryje Cousinsa” Gościu nbas DMC nie trzeba kryć. On nie wróci już do formy jaką miał w Sac Town. Poza tym Lebronka nie da mu tyle piłki tzymać. To będzie dobry zmiennik na poziomie double-double. O ile będzie zdrowy. Clippers mają przede wszystkim Rivers’a i tu głownie zaznacza się ich przewaga. A jeśli uważasz że George nie jest w stanie porządnie wspomóc Leonarda to nie mamy o czym rozmawiać.

Grzegorz Es
19 lipca 2019 23:26

Mistrzowska parada prędzej z powodu Clippers.