Brooklyn Nets to wciąż projekt nieskończony. Równolegle z procesem budowania kadry zawodniczej trwa proces budowania kadry szkoleniowej. Dyrektor Generalny Nets Sean Marks nie przestaje zaskakiwać. Po sensacyjnym angażu Nasha teraz pracuje nad dalszym wzmocnieniem ławki trenerskiej.


Według ostatnich doniesień Franka Isoli jednym z kandydatów na asystenta Nasha jest niespodziewanie Mike D’Antoni. Innym i nie mniej godnym uwagi kandydatem jest również Phil Handy, aktualny asystent Franka Vogela, czyli członek sztabu świeżo upieczonych mistrzów NBA.

Bezrobotny od kilku tygodni D’Antoni kierował w ostatnich latach ekipą Rakiet. Przez cztery lata z rzędu wprowadzał drużynę do fazy playoffs, a stworzony przez niego team ocierał się o finały NBA. Sezon 2017/18 był dla drużyny z Teksasu rekordowy. Houston zakończyło fazę zasadniczą sezonu z bilansem 65-17. Był to zdecydowanie najlepszy wynik Konferencji Zachodniej. We wspomnianym sezonie Rakiety poległy dopiero w finale konferencji. Po siedmiu spotkaniach do finału awansowali późniejsi mistrzowie Golden State Warriors.

W tym roku Rockets awansowali do fazy posezonowej z 4 miejsca. Ich pogromcami okazali się ponownie przyszli mistrzowie NBA. Lakers wygrali w pięciu meczach, a doświadczony trener pożegnał się ze stanowiskiem.

Dotychczasowy bilans Mike’a D’Antoni w 16-letniej karierze to 718-555. Jeżeli zdecyduje się dołączyć do ekipy Nets, ze swoim bogatym doświadczeniem z pewnością pomoże debiutującemu Nashowi.

Phil Handy spędził w lidze dziewięć lat. Debiutował w 2011 roku w charakterze trenera rozwoju. Jako asystent trenera wygrał trzy mistrzostwa NBA z ekipami Cleveland Cavaliers, Toronto Raptors i ostatnio Lakers.

Dołączenie Mike’a D’Antoni i Phila Handy do sztabu Nets to na pewno ciekawy pomysł. Zaczynający przygodę z ławką trenerska Nash z pewnością skorzysta z bogatych doświadczeń obu starszych kolegów.



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments