NBA: Czy tym zachowaniem Russell Westbrook znów wygra Shaqtin’ A Fool!?

7
5822

Mimo rozegrania dotychczas najlepszego spotkania w barwach Jeziorowców Russell Westbrook ostatniej nocy nie wystrzegł się także typowych dla siebie w ostatnim okresie kuriozalnych sytuacji. Tym razem z rozgrywającym nie chciała współpracować piłka, która niczym zaczarowana przylgnęła do parkietu. Czy ta akcja ma szansę trafić na szczyt nowego Shaqtin’ A Fool?


W drugiej kwarcie starcia z Milwaukee Bucks Russ podjął decyzję o rozegraniu jednej ze swoich sztandarowych akcji – tyłem do kosza szukanie kontaktu z obrońcą. Upychając się w celu zyskania dogodniejszej dla siebie pozycji, upuścił piłkę na parkiet. Następnie, próbował wznowić kozłowanie. Nie wychodziło mu to jednak najlepiej.

W całym tym spotkaniu Broodie zdobył 19 punktów i rozdał 16 asyst, rzucając na skuteczności 7-16 z gry i zaliczając „jedynie” 3 straty. Mimo jego dobrego występu Lakers przegrali jednak z faworyzowanymi Bucks 102-109.





7 KOMENTARZE

  1. Teraz będzie już tylko gorzej bo zawodnicy, który opierający swoją grę tylko na szybkości i dynamice a nie na technice wraz z wiekiem są coraz gorsi. U zawodników z dobrą techniką i rzutem jak CP3 czy Melo to nie ma większego znaczenia ale tacy jak Russ tracą większość swoich atutów.

    • Dokładnie, chyba najlepszy przykład to Steve Nash, który w wieku 38 lat miał ponad 10 asyst na mecz i grał w Phoenix pierwsze skrzypce. A w drugą stronę, to ciekawe jak będzie wyglądał Giannis w wieku 33-35 lat?

  2. Nie gadajcie bo Russ też już poprawił się technicznie. Teraz nawet trójką „grozi” od czasu do czasu.
    Jedynie mentalnie ma problem podobny jak miał niegdyś właśnie Melo. Nie umie grać drużynowo…
    Co prawda to dopiero początek sezonu, a ja bardzo kibicuje LBJowi, ale jak nie ustawi Westbrooka to nie ma o czym rozmawiać…
    Nie wiem czy do PO się dostaną jak dalej ich gra będzie tak wyglądać.

    • I na tą jedną co wpadnie przypada kilka takich cegieł, że aż zęby bolą. Westbrook kompletni nic nie wnosi do zespołu szczególnie jak się to zastawi z jego gigantycznym kontraktem. Jest sporo zawodników np. Spencer Dinwiddie, który za ułamek kontraktu Russela byliby faktycznym wzmocnieniem Lakers.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here