Po odejściu Kawhia Leonarda po sezonie 2018/2019, rola Pascala Siakama w drużynie Nicka Nurse’a znacznie wzrosła. Wraz ze zwiększoną pozycją Kameruńczyka w drużynie, spadła niestety wydajność lidera Raptors. Zaistniałą sytuacją zaniepokojone są władze klubu z Toronto, które cały czas pokładają duże nadzieje w swoim graczu.


-To nie jest jakaś niespodzianka – im więcej punktów, tym większa odpowiedzialność ofensywna, tym trudniej zachować skuteczność – powiedział Siakam dziennikarzowi New York Times. Lider Raptors stwierdził, że chodziło o coś więcej niż tylko o braku komunikacji na temat jego roli w zespole.

-Dla mnie w tym momencie, kiedy zacząłem stawać się tą osobą, po prostu czułem, że nie ma tak dużego poziomu komunikacji, szczerze mówiąc. Była to jedyna rzecz, którą naprawdę wyczuwałem. To było jak: „Daliśmy Ci maksymalny kontrakt, tylko czy jesteś odpowiednią osobą? Czy na pewno na niego zasługujesz. Myślę, że jest to coś z czym się zmagałem
– stwierdził Siakam.

Sopan Deb (dziennikarz NYT): Chciałeś żeby powiedzieli: „Wiesz, mamy dla Ciebie maksymalny kontrakt. Jesteś odpowiednią osobą, zasługujesz na niego. Jesteś centralnym elementem, który ponownie zabierze nas do finałów NBA”. Czy o to Tobie chodziło?

Pascal Siakam: Tak, chciałbym żeby tak było. Nigdy tak naprawdę nie czułem, żeby taka rzecz była dyskutowana w kuluarach. Chociaż wydaje mi się, że takie rozmowy mają miejsce właśnie teraz.

Być może GM Raptors, Masai Ujiri lub trener Nick Nurse powinni być bardziej bezpośredni w kontaktach z Siakamem. Wydawało się to jednak oczywiste, jaką rolę władze klubu z Kanady będą mieli dla swojego lidera.

Zeszły sezon był dla Toronto Raptors wyjątkowo trudny. Podopieczni Nurse’a z powodu pandemii przez cały rok musieli grać w Tampa Bay na Florydzie. Ujiri powiedział, że cofnęło ich to o „lata”- a drużyna została mocno dotknięta koronawirusem. Chorowała większość zawodników klubu z Kanady, a Siakam jeszcze przez długi czas nie mógł wrócić do optymalnej formy (schudł 20 funtów). Na domiar złego, pod koniec sezonu doznał kontuzji ramienia i potrzebna była operacja.

Cała sytuacja doprowadziła do plotek transferowych w offesasonie, ale agent Kameruńczyka, Todd Ramasar powiedział na antenie NBC Sports, że Siakam nie zamierza zmieniać barw klubowych. Celem Siakama jest powrót do zdrowia (wszystko na to wskazuje, że opuści początek sezonu), a także udowodnienie, że jest odpowiednią osobą w liderowaniu Raptors, która zbliży drużynę do sukcesów sprzed dwóch lat.








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here