NBA: Czy Davis forsował grę mimo kontuzji?

2
3604

Los Angeles Lakers po raz drugi ograli ekipę Suns, jednak cena tego triumfu może okazać się bardzo wysoka. Anthony Davis, bohater dwóch ostatnich pojedynków w trakcie drugiej połowy trzeciego starcia zmagał się z wyraźnymi dolegliwościami. Kumulacja problemów zdrowotnych gwiazdora Jeziorowców nie wróży najlepiej na przyszłość, gdyż playoffowa rywalizacja dopiero się rozkręca. Do obrony tytułu wciąż długa droga.



Problemy Davisa rozpoczęły się pod koniec drugiej kwarty. Gdy na zegarze pozostały 2 minuty i 36 sekund powracający do obrony Davis zablokował szarżującego Bookera. Gwiazdor Lakers zaliczył pechowe lądowanie, w którego trakcie lewa noga wygięła się w mocno nienaturalny sposób.

Mimo dyskomfortu kontynuował grę, jednak na przerwę schodził z wyraźnym grymasem na twarzy. Utykanie i spowolnione ruchy towarzyszyły mu już do końca spotkania.

Lider Jeziorowców w trakcie niefortunnego lądowania doznał „przeprostu” lewego kolana, a jak wiadomo, tego typu urazy mogą okazać się poważne. Bardzo podobnie wyglądającej kontuzji doznał w obecnym sezonie Joel Embiid. Następstwem tamtego wydarzenia była kilkutygodniowa pauza lidera Sixers.

Ograniczenia będące efektem urazu zupełnie nie zahamowały ofensywnych popisów Davisa, który w trakcie drugiej połowy zdobył aż 18 z 34 wszystkich swoich punktów. Mimo dominacji z pewnością nie czuł się w pełni komfortowo.

Wysoki Jeziorowców z powodów zdrowotnych opuścił aż 32 mecze sezonu zasadniczego. Problemy z łydką i ścięgnem Achillesa dotyczyły jednak prawej nogi. Zdrowie Davisa musi budzić obawy w sztabie szkoleniowym Lakers. Miejmy jednak nadzieję, że problem nie jest poważny i że lider LA zdoła kontynuować walkę o kolejne mistrzostwo.






2 KOMENTARZE

  1. Trochę taki miękki jest ciągle kontuzja albo coś go boli. Jak LB odejdzie na emeryturę to on nie zastąpi go w roli przywódcy. Według mnie oczywiście

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here