W ramach przygotowań do Igrzysk Olimpijskich, środkowy Sacramento Kings – DeMarcus Cousins pozwoli lekarzom ponaprawiać co nieco w jego obolałym ciele. Tymczasem do pełni sił wraca Blake Griffin. Zawodnik Los Angeles Clippers może zagrać jeszcze przed play-offami.


Muszę przejść kilka procedur, zwłaszcza związanych z moimi stopami. Zobaczymy jak będzie – mówi DeMarcus Cousins, który od jakiegoś czasu gra pomimo problemów. Niemal po każdym meczu center wygląda na wyraźnie sfatygowanego i kuleje. Na początku rozgrywek walczył z naciągniętym Achillesem, potem miał kilka skręceń kostek.

Mam problemy ze ścięgnami w swoich stopach. Dlatego tak śmiesznie chodzę. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i będę mógł rozpocząć przygotowania do lata z kadrą – zdradził małej grupce dziennikarzy. Graczy, którzy rozpoczną przygotowania z reprezentacją poznamy pod koniec czerwca. W 61 meczach sezonu DMC notuje średnio 27,1 punktu, 11,6 zbiórki, 3,3 zbiórki, 1,5 przechwytu i 1,4 bloku trafiając 44,9 FG% i 33,8 3PT%.

Natomiast Blake Griffin dostał od sztabu medycznego zielone światło do wznowienia treningów z resztą drużyny. To jednak nie oznacza, że wyjdzie na parkiet w kolejnym meczu, na to ekipa z Los Angeles musi jeszcze poczekać. Poza tym, zanim silny skrzydłowy wesprze kolegów, przesiedzi na ławce rezerwowych dodatkowe cztery mecze w ramach kary za wydarzenia z Toronto.

Jeden trening nie wystarczy, aby od razu go wrzucać w mecze. Nie wiem jeszcze kiedy go aktywujemy – mówił Doc Rivers. – Porusza się już znacznie, zobaczymy jak będzie wyglądał – dodał. Najważniejsze dla Clippers jest dysponowanie Griffinem w fazie rozgrywek posezonowych. Skrzydłowy nie grał od Świąt Bożego Narodzenia. Wcześniej notował na swoje konto 23,2 punktu, 5 asyst, 8,7 zbiórki. Trafiał 50,8 FG% i 35,3 2PT%.

fot. Keith Allison, Creative Commons






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj