NBA: Co z przedłużeniem dla Jaylena Browna?

2
1482

Zawodnik odrzucił pierwszą propozycję Boston Celtics i wiele wskazuje na to, że strony utknęły w martwym punkcie. Czy będą w stanie ruszyć przed ostateczną datą na znalezienie porozumienia w sprawie przedłużenia pobytu Jaylena Browna w Bostonie. Zawodnik najwyraźniej nie chce spuszczać ze swojej ceny. 


Specjalnie do negocjacji przedłużenia swojego kontraktu z Boston Celtics, Jaylen Brown zatrudnił agenta. Do tej pory funkcjonował w NBA bez pomocy specjalisty i wychodził z założenia, że sam jest w stanie zadbać o siebie. Zagwozdki związane z podpisaniem nowej umowy okazały się jednak dla niego zbyt twardym orzechem do zgryzienia, tym razem potrzebował fachowej pomocy. Ustalił pewien pułap i poprosił, by absolutnie nie schodzić poniżej. To może doprowadzić do… braku porozumienia.

Za interes Browna odpowiada doświadczony Jason Glushon, który pomagał m.in. Alowi Horfordowi. Strony mają czas do 21 października, by ustalić warunki ewentualnego przedłużenia kontraktu Browna. Nowa umowa weszłaby w życie od rozgrywek 2020/2021. Jeżeli Brownowi nie uda się dojść z Celtics do porozumienia, latem przyszłego roku trafi na rynek wolnych agentów jako zastrzeżony gracz. To oznacza, że ekipa z Bostonu będzie mogła wyrównać każdą ofertę, jaką zawodnik podpisze. Niewykluczone, że takie rozwiązanie odpowiada Danny’emu Ainge’owi – GM-owi C’s zdecydowanie bardziej.

Celtics parę dni temu zaproponowali Brownowi 4-letnie przedłużenie za 80 milionów dolarów. Nie jest to maksymalna kwota, jaką mogli zawodnikowi przedstawić, więc ten zrezygnował z propozycji i stwierdził, że poczeka na rozwój wydarzeń… czyli na rynek wolnych agentów. C’s muszą zatroszczyć się o swój salary-cap, więc nie będą wydawać pieniędzy, jeśli będą mieli obawy, że ta inwestycja im się nie zwróci. Eksperci są przekonani, że Brown będzie miał lepszy sezon 2019/2020 niż 2018/2019, w Bostonie panuje jedynie umiarkowany optymizm.

22-latek małymi kroczkami zmierza w kierunku swoich najlepszych koszykarskich lat. Kolejne rozgrywki mają mu pomóc udowodnić, że drzemie w nim potencjał, który w poprzednim sezonie był skutecznie blokowany przez nadmiar opcji w rotacji Brada Stevensa. Za rok Celtics mogą zdecydować się na maksymalną ofertę kontraktu dla Kemby Walkera i przedłużenie Jaysona Tatuma, więc miejsce w salary-cap mocno się skurczy. Zatem jeśli w przeciągu kolejnych trzech dni Brown nie dojdzie z Celtics do porozumienia, może patrzeć na perspektywę swojego ostatniego sezonu w Bean-City.

Książki o NBA: Mentalność Mamby i Shaq bez cenzury już w sprzedaży!


Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pawel
pawel
18 października 2019 22:06

Jeszcze nie ma wpisów „ekspertów” którzy napisaliby że Jaylen jest za cienki na maksa?? tak jak to było przez długi czas z Bradley Beal’em? 😀 ..dziwne a poważnie to Jaylen powinien spokojnie pograć ten sezon i pokazać wszystkim dokładnie ,kim może być w tej lidze.

Adam
Adam
20 października 2019 10:56

Moim zdaniem powinien zostać w Bostonie jeśli Hayward odejdzie. I na odwrót. W Bostonie jest zbyt duże nagromadzenie talentu który się pokrywa. Odkąd Brown gra w lidze gra w zespole w którym są inne gwiazdy. Najlepiej grał kiedy Irving i Hayward byli poza PO i jako zespół doszli do 7 meczów z cavs. Nawet Kobe by nie rozkwitl gdyby 2 odpowiednim momencie nie odpuscili Eddie Jonesa czy Van Exela. Jak narazie to Danny Ainge jest hamulcowym rozwoju młodych zawodników.