Sezon 2020/21 zbliża się wielkimi krokami. Zawodnicy wszystkich drużyn zbierają się w swoich bazach treningowych i zaczynają intensyfikować przygotowania. Nie inaczej dzieje się na Brooklynie, gdzie do normalnego trybu pracy wracają po dłuższej przerwie Kyrie Irving i przede wszystkim Kevin Durant. To właśnie KD oraz trener Steve Nash reprezentowali klub we wtorkowym „Media Day”.

Debiutujący w roli trenera Steve Nash opowiedział o sytuacji kadrowej drużyny. Zapytany o Irvinga i Duranta Nash odpowiedział, że obaj są „zdrowi, w formie i świetnie wyglądają”. Dodał również, że jest bardzo podekscytowany możliwością trenowania Kevina Duranta.

Jest prawdziwym darem dla nas wszystkich, nie tylko dzięki swojemu nieprzeciętnemu talentowi, ale także dzięki radości, jaką wnosi do gry” – powiedział Nash o KD.

W udzielonym wywiadzie Nash mocno komplementował całą drużynę Nets. Jego podopieczni to bezsprzecznie kandydaci do mistrzostwa.

Miłych słów o nowym trenerze nie szczędził również Durant. Skrzydłowy wysoko ocenia Kanadyjczyka.


Wielką niewiadomą nowego sezonu jest zdrowie gwiazdora Nets. KD opuścił cały sezon 2019/20 i choć zapewnia dziennikarzy, że jest zdrowy i trenuje normalnie, to nie omieszkał żartobliwie dodać, że sam nie wie, kiedy będzie w 100 procentach sobą.

Jestem w lidze od 14 lat” – powiedział. „Nawet gdybym nie doznał kontuzji Achillesa, to i tak nie byłbym w stanie zagwarantować, że jestem w 100 procentach gotowy”.

Durant zapewnił jednak, że nie pozwoli, aby strach przed ponowną kontuzją wpłynął na jego grę w nadchodzącym sezonie.

Po prostu spróbuj grać i nie martwić się o to” – wyjaśnia. „Nie mam wpływu na to, czy kontuzja się przytrafi. Jeśli tak się stanie to trudno. Czasami, gdy nadmiernie koncentrujesz się na uniknięciu kontuzji, właśnie tej kontuzji doznajesz”.

KD odniósł się również do plotek związanych z Jamesem Hardenem, który rzekomo wyrażał chęć dołączenia do ekipy Brooklynu. Durant zaprzeczył doniesieniom, że z obrońcą Houston Rockets prowadził w tej sprawie rozmowy.

Nie wiem, kto wymyślił historie, że ja i James rozmawialiśmy o tym podczas wspólnego treningu. Nie wiem, skąd to się wzięło” – przekonuje Durant. „James jest moim przyjacielem, jednak takimi sprawami zajmuje się nasz front office. Ja skupiam się na swoich przygotowaniach”.

O Hardenie jako pierwszy informował Adrian Wojnarowski. Według cenionego w środowisku dziennikarza lider Rockets był „wyjątkowo skoncentrowany” na próbach wymuszenia wymiany z Nets, a całą sprawę konsultował rzekomo z Durantem i Irvingiem.

Tegoroczny offseason był na Brooklynie dość spokojny. Kluczowym wydarzeniem był jedynie angaż Nasha. Wyraźne korekty w składzie nie były konieczne. Klub postanowił poczekać na powrót Duranta i Irvinga.









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj