Advertisement

„Wystarczy na niego spojrzeć” – tak większość kibiców odpowiedziałaby na pytanie o dietę i wynikającą z niej formę fizyczną LeBrona Jamesa. Zawodnik Lakers od lat jest jednym ze źródeł inspiracji dla wszystkich, którzy chcą zmienić swoje nawyki żywieniowe oraz w większym stopniu zacząć dbać o własne ciało. Jaki jest sekret codziennej diety nowego „Króla” Los Angeles?


W sporcie zawodowym sposób odżywiania nie może być przypadkowy – powinien być odpowiednio zbilansowany, zaplanowany oraz dostosowany do konkretnego zawodnika i dyscypliny sportu, jaką uprawia. Mając 36 lat „na karku”, przy intensywności, którą zapewnia NBA, kluczem do żywieniowego sukcesu jest różnorodność. Jak się za chwilę przekonacie, utarty slogan „sylwetka sportowca” nie musi wiązać się z wykreśleniem z jadłospisu produktów, które najbardziej lubimy.

Śniadanie

Bez wątpienia najważniejszy posiłek dnia w domu Jamesa. Jego głównym zadaniem jest zapewnienie zawodnikowi wystarczającej ilości energii na poranny trening.

Przykład: omlet, jogurt, jagody, wolne od glutenu naleśniki, bajgiel z masłem orzechowym.

Przed meczem

Kluczem do utrzymania efektywności w grze jest lekki, lecz treściwy posiłek na około 2 godziny przed spotkaniem. Co ważne – musi on zawierać dużą ilość węglowodanów.

Przykład: makaron, sałatka, orzechy, pierś z kurczaka, warzywa.

Bezpośrednio przed wybiegnięciem na parkiet: owoc lub proteinowy shake

Po meczu

W tym miejscu doradcy żywieniowi Jamesa pozostawiają mu dużą dowolność. Ten posiłek można uznać w pewnym sensie za rekompensatę wcześniejszego wysiłku.

Przykład: pizza z kurczakiem i papryczkami.

Między sezonami

W 2014 roku James zdecydował się na przejście na niezwykle surową dietę, co pozwoliło mu na utratę wagi. „Żadnych cukrów, żadnych innych węglowodanów, żadnego nabiału. Mięso, ryby, warzywa i owoce to wszystko co jadłem. I tak przez 67 dni z rzędu.” powiedział podczas jednego z wywiadów dla „Sports Illustrated”.

Przykład: homar, szparagi, sos mango.

Wieczorny rytuał

Każdy, kto chociaż w powierzchowny sposób śledzi karierę LeBrona, wie o jego fascynacji winem. „Słyszałem, że to dobre dla serca” przyznał z uśmiechem w rozmowie dla ESPN. „Gram najlepszą koszykówkę mojego życia i piję wino prawie każdego dnia.”

Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments