NBA: Celtics mają problem. Chodzi o Irvinga? Czy o coś więcej?

24
7050

A miało być tak pięknie. Celtics z Irvingiem mieli dominować na Wschodzie. Wszyscy mówili „nie ma LeBrona, to czas Bostonu”, a tymczasem zajmują dopiero 5. miejsce w Konferencji i wielu ekspertów uważa, że tak właśnie skończą sezon zasadniczy. To by oznaczało brak przewagi własnego boiska już w pierwszej rundzie. Czy Celtics podniosą się po ostatnich porażkach i będą gotowi na play-offy?


Mina Kyrie’go Irvinga, kiedy Raptors prowadzili z Celtics 95:64 mówi wszystko. Porównuje się ją do sytuacji, kiedy rozgrywający Bostonu grał w Cavs z LeBronem. Pamiętamy jak to się skończyło. Irving poprosił o transfer i opuścił Cleveland.

Zawodnicy Celtics mówią już otwarcie: „nie ma chemii w drużynie„, „nie jesteśmy ze sobą szczęśliwi„. Bez zaufania i poczucia przynależności trudno będzie im stawić czoła najlepszym obecnie rywalom, w których ta chemia i „zespół” są.

Celtics zajmują obecnie 5. miejsce na Wschodzie i co gorsze nie mają łatwego terminarza w najbliższych tygodniach. Przegrali cztery ostatnie mecze i sześć z ostatnich siedmiu.

Przegrana z Bucks 97:98 na wyjeździe nie była zaskoczeniem. W końcu zespół z Milwaukee jest obecnie najlepszy na Wschodzie. Ale porażka z Bulls w Chicago 116:126 była trudna do zaakceptowania przez kibiców. Byki są przecież jedną z najsłabszych obecnie drużyn. Potem przyszła druzgocąca przegrana w Toronto. Raptors prowadzili nawet 30-stoma punktami, a ostatecznie wygrali 118:95.

Minionej nocy Celtics przegrali we własnej hali z Blazers 92:97. Więcej o ostatnich wynikach znajdziecie tutaj.

Według ESPN Basketball Power Index Celtics mają tylko 22% szans na 3. miejsce, 31% na czwarte i aż 46% na piąte. To oznaczałoby brak przewagi własnego boiska już w pierwszej rundzie i zmierzenie się z Sixers lub Pacers, którzy nawet bez Victora Oladipo grają bardzo dobrze.

Zdania ekspertów na temat sytuacji w Bostonie są jednak podzielone. Ku zaskoczeniu fanów Celtics ich legenda, Paul Pierce, uważa, że Raptors są dużo lepszą drużyną i to im daje większe szanse na sukces w play-offach.

Z tą opinią nie zgodził się Tracy McGrady, który wciąż uważa, że Irving będzie liderem drużyny w play-offach, a przecież z wieloma bardzo dobrymi zespołami Celtics w tym sezonie wygrywali.

Celtics na przełomie stycznia i lutego, jeszcze przed zamknięciem okienka transferowego i Meczem Gwiazd wygrali 10 z 11 meczów. Może więc te ostatnie przegrane to chwilowy kryzys i pojedyncze wpadki?

Czy Kyrie Irving jest największym problemem Celtics?

W studiu ESPN odbyła się ciekawa dyskusja. Znany analityk Zach Lowe przytoczył słowa Marcusa Morrisa i Marcusa Smarta o braku chemii i „we are not a happy team„. – Wszyscy spekulują na ten temat. Bez Irvinga zawodnicy weszli na wyższy poziom, grali lepiej, czuli się mocni i mieli większy wkład w grę. Teraz musieli zejść niżej do ról graczy, którzy mają pomagać. Pomagać Irvingowi oraz Gordonowi Haywardowi, który nie wrócił do formy sprzed poważnej kontuzji – podkreślał Lowe.

W studiu obecny był też Jalen Rose, który tak tłumaczył sytuację Celtics: Kiedy masz gracza, który jest gwiazdą, był wybierany do Meczów Gwiazd, jest mistrzem NBA, musisz pozwolić mu grać tak jak on chce, na jego zasadach. Kiedy Celtics grali z Isaiahą Thomasem, to szukali graczy na wolnych pozycjach. Każdy czuł, że może rzucać. Nie mieli w swoim składzie zawodnika, który tak mocno dominowałby w ataku. Al Horford był wtedy liderem zespołu w asystach! Teraz Irving dominuje, gra dużo z piłką, a reszta stoi i nie wie co ma robić. Dlatego są niezadowoleni. 

Warto dodać, że Celtics bez Irvinga mają w tym sezonie bilans 9-2! A Lowe przypomniał wypowiedź Danny’ego Ainge’a, który tłumaczył, że kiedy on grał w NBA i liderzy Celtics nie grali, to on się cieszył, bo to oznaczało, że odda więcej rzutów i będzie grać więcej. Nawiązał tym samym do obecnej sytuacji Bostonu, kiedy zawodnicy czują się lepiej na boisku, kiedy Irving nie gra.

Do tego dochodzi fakt, że Irvingowi po sezonie kończy się kontrakt i o ile kiedyś mówił, że na pewno zostanie w Bostonie, o tyle teraz unika od jednoznacznej odpowiedzi. Stąd plotki, niedomówienia i spekulacje. Mówi się, że mógłby wrócić do LeBrona Jamesa i podpisać umowę z Los Angeles Lakers. Inna plotka mówi o jego przeprowadzce do Nowego Jorku, gdzie razem z !!! Kevinem Durantem mieliby odbudować legendę Knicks.

Lowe stwierdził, że mimo tych porażek i plotek to Celtics zagrają w finale NBA, bo Irving jest wciąż ich najlepszym graczem, który będzie zdobywał punkty w decydujących momentach.

Rose nie zgodził się z jego opinią. Stwierdził, że być może przejdą pierwszą rundę, ale na pewno nie zagrają w finale Konferencji. Rose zwrócił też uwagę na fakt, że Toronto też musiało sobie radzić bez Kawhi Leonarda i wygrywali, ale nikt nie mówił, że czuje się lepiej, kiedy Leonarda nie ma. – W każdej drużynie, w grach zespołowych, musisz mieć liderów oraz zawodników, którzy pełnią konkretne role i dobrze się z tym czują. W Celtics tego nie ma. Jest to w Raptors oraz w Milwaukee Bucks – stwierdził Rose.

Czy Kyrie Irving odejdzie z Celtics po tym sezonie?

View Results

Loading ... Loading ...

Które miejsce na Wschodzie zajmą Celtics na koniec sezonu zasadniczego 2019?

  • Zostaną na 5. miejscu (46%, 310 Votes)
  • Wywalczą 4. miejsce (39%, 263 Votes)
  • Awansują na 3. miejsce (7%, 49 Votes)
  • Spadną na 6. miejsce (7%, 49 Votes)

Total Voters: 671

Loading ... Loading ...

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.


Subscribe
Powiadom o
24 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Cikos
Cikos
28 lutego 2019 00:09

Koszykowka jest gra zespolowa.Zdobycze punktowe sa pochodna gry i wypadkowa sytuacji i akcji na boisku,a nie celem samym w sobie. Jezeli jacys gracze mysla inaczej,to nie nadaja sie do grania w koszykowke,tylko do rzucania. Dlatego uwielbiam ptrzec na ekipy takie jak Utah, Toronto, Milwaukee, San Antonio,Denver nawet podciagnalbym pod to zestawienie Warriorsow-to jest koszykowka.

Grizzfan
Grizzfan
28 lutego 2019 06:52
Odpowiedz  Cikos

Nie lubię GSW ale trzeba im przyznać że zebranie takiej liczby All Starów i zrobienie z nich zespołu to nie lada wyczyn…

xionc
28 lutego 2019 09:31
Odpowiedz  Grizzfan

Grizzfanie dodałbym wychowanie allstarów i wkomponowanie nowych to był i jest wyczyn (choć faktycznie ich koszókówka z ilością podań i extra pass była wręcz przyjemniejsza w 2016)

icenumerocinq
icenumerocinq
28 lutego 2019 10:25
Odpowiedz  Cikos

A jak podoba Ci się gra OKC?

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
28 lutego 2019 07:35

Ta drużyna gnije od środka; stado przeciętniaków z wybujałym ego. I tak jak na gnijąca padlinę przystało – skończą w kanalizacji. Tam jest ich miejsce. I pomyśleć, że rzesze fantastów stąd twierdziły, że Boston zgarnie mistrza w tym roku:))))))))))))))))))))) Ciężkie substancje odurzające są tutaj widzę konsumowane jak cukierki!:)))))) Dodać do tego młody wiek, niezbyt rozwinięty intelekt (pozwalający jeno na używanie „nowego mózgu” czyli smartfona) i mamy całe multum „znawców” oderwanych od rzeczywistości:))))))

Jose
Jose
28 lutego 2019 07:54

Dobrze, że na tym forum jest ktoś taki jak Pan, Panie Kork. Gdyby nie Pan, ja na pewno zaliczałbym się do tych “znawców” oderwanych od rzeczywistości. A dzięki Pańskim błyskotliwym komentarzom ciągle się uczę i rozwijam by nie popełniać żadnych błędów na tym forum. Bardzo Panu dziękuję za wskazanie drogi.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
28 lutego 2019 09:55
Odpowiedz  Jose

Dziękuję. Wiem, że moja błyskotliwość, cięte bon moty, pociągający sarkazm i erudycja, działają niesamowicie na kobiety; teraz wiem także, że i na forum internetowym mam wielu fanów.

kibic starej daty
kibic starej daty
28 lutego 2019 12:56

Chyba nie rozumiesz słów które używasz…
Rozumiem że można jakiegoś zespołu nie lubić. Ale czasem lepiej się zastanowić co się pisze…

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
28 lutego 2019 18:01

Oczywiście, że rozumiem, jeno wy sobie wmawiacie, że jest inaczej, by lepiej się czuć. Klasyczne wyparcie:)

Gwizdek
Gwizdek
28 lutego 2019 08:32

Dobrze gadasz korki

Pedro
Pedro
28 lutego 2019 10:03

Teorie na temat tego, że Boston może zdobyć mistrzostwo w tym roku nie wzięły sie od konsumpcji żadnych środków odurzających tylko z obserwacji. W zeszłym sezonie Boston bardzo zaskoczył, mimo braku Irvinga i Heywarda, więc to chyba normalne, że wielu ludzi uznało, że po powrocie tych dwóch będą jeszcze silniejsi. To, że teraz słabo im idzie nie znaczy, że w PO nie włączą wyższego biegu panie ZNAWCO. Nie ma to, jak obrażać każdego, kto myśli inaczej niż ty

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
28 lutego 2019 11:08
Odpowiedz  Pedro

No właśnie nie myśli, bo ewidentną oznaką niemyślenia jest określanie mizerot z Bostonu jako potencjalnych kandydatów do tegorocznego mistrzostwa.

Pedro
Pedro
1 marca 2019 08:20

Te „mizeroty”, jak ich nazwałeś doszły w zeszłym sezonie do finału konferencji i to bez swoich 2 allstarów. Branie ich pod uwagę, jako potencjalnych mistrzów jest jak najbardziej logiczne

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
1 marca 2019 08:35
Odpowiedz  Pedro

Liczy się tylko mistrzostwo. a tego nie potrafili i nie potrafią zdobyć. Finał konferencji to żadne osiągnięcie.

Pedro
Pedro
1 marca 2019 15:41

Hahahah cóż za zmiana tematu. Tak się składa, że mówisz o najbardziej utytułowanej drużynie w historii NBA 😉

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
6 marca 2019 06:14
Odpowiedz  Pedro

Tyle, że ja mówię o czasach obecnych i oceniam grę w czasach obecnych. Ciężkie do zrozumienia, wiem; pewnie będziesz mieć duże problemy z przetrawieniem tego. A obecna ich gra jest tragiczna. Tym bardziej o tym świadczy jeśli krytykę trzeba przesłaniać onegdajszymi mistrzostwami; ręce opadają.

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
28 lutego 2019 08:40

Poza tym mistrzem w tym roku będzie zespół z Memphis. sporo talentu i przede wszystkim dobre transfery. wystarczy trochę poruszać głową.

cooler
cooler
28 lutego 2019 09:24

Paradoksalnie zeszłoroczny sukces w play off (bo tak należy postrzegać postawę Celtów bez 2 formalnych liderów) zaszkodził drużynie. Gracze którym przed sezonem 2017/2018 przypisywano rolę zadaniowców (Rozier, Smart, Morris) lub projektów na przyszłość (Tatum, Brown) po playoffs znacznie podwyższyli swoje notowania. Równocześnie ich oczekiwania na rolę w drużynie mocno wzrosły. Trzeba pamiętać, że „narybek” walczy też o większe kontrakty.

xionc
28 lutego 2019 09:36

czy to tylko moje wrażenie czy kork, jose, gwizdek to jedna osoba, która prowadzi sztuczne rozmowy…?

Jose
Jose
28 lutego 2019 18:47
Odpowiedz  xionc

Mylisz się xionc. Jose to Jose. Czytaj dokładniej.

icenumerocinq
icenumerocinq
28 lutego 2019 10:31

Szkoda Celtics, bo mają dwie silne piątki. Graczy z odpowiednimi umiejętnościami. Szwankuje tylko (AŻ) praca w grupie, zespołowość. W sumie to nie wiem z czego tam wynikają problemy. Kyrie przecież nie jest typem gracza holującego piłkę tak jak Harden, czy LeBron. Być może prawdą jest to co mówi o kolegach z drużyny, że młodym brakuje cierpliwości i chcą robić za dużo, już, teraz. Każdy z tych młodych wilków walczy o statystyki i w perspektywie o lepszy kontrakt. Niestety aby zdobyć mistrza zawsze trzeba się indywidualnie poświęcić. Zawsze. Widać to po drużynach zdobywających pierścienie.

POG
POG
28 lutego 2019 20:02
Odpowiedz  icenumerocinq

w celtiks brakuje dużego silnego gracza baynes to nie ta liga co lopez czy gasol (jak mu się chce ) embid turner sabonis itp. hotford to nie jest 5 która ustoi każdemu z ww i to może wyjść w PO dla mnie idealnym kandydatem do finału jest Toronto Gasol na lopeza ibaka +siakam na greek freek Green pewna 3 + wyłączenie mideltona do tego KWL i Lowry siwetni obrońcy teraz albo nigdy bo to ostatni sezon KWL w Toronto tego im życzę pozdr

cormac
cormac
28 lutego 2019 11:36

do tej pory wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego ktoś stawia ich wyżej od MIL czy TOR… zapomnijmy już o poprzednim sezonie, liczy się teraz

ABCDE
ABCDE
28 lutego 2019 14:28

Jaką legendę Knicks?!!! To jest zespół, który zdobył mistrzostwo 2x. Słownie dwa razy. Nie ma żadnej legendy, jest wielki rynek do zagospodarowania, który bardzo sprawnie wykorzystują Nets, zyskujący nowych fanów nie tylko na Brooklynie.

Owszem Knicks grali dobrze za Ewinga i Oakleya, mecze były twarde i emocjonujące, ale to wszystko.