Los Angeles Lakers w kiepskim stylu przegrali w nocy z soboty na niedzielę z Portland Trail Blazers. Mimo takiej samej ilości porażek, jak zwycięstw ekipa z LA wydaje się męczyć na parkiecie, szukając nadal wspólnego języka. Gorzkich słów po porażce nie szczędził Carmelo Anthony, który pojawił się na pomeczowej konferencji prasowej.


Mówiąc, że Lakers okazali się dzisiaj słabsi od przeciwników, nie oddalibyśmy prawdziwego przebiegu tego spotkania. Ekipa Jeziorowców została praktycznie zgnieciona przez nabierających dopiero kolorytu Blazers, którzy już w trakcie trwania pierwszej kwarty zdołali wypracować sobie 22-punktową przewagę. Ostatecznie różnica pomiędzy oboma zespołami wynosiła w pewnym momencie nawet 31 „oczek”.

Problemy zespołu są w tym momencie aż nader widoczne, a frustrację pokazują nawet sami zawodnicy. Spokojnie, lecz dosadnie wypowiedział się na ten temat Carmelo Anthony.

Myślę, że przez większą część dzisiejszej nocy nie graliśmy w koszykówkę – przyznał Melo. – Nie wyszliśmy tam i nie rywalizowaliśmy. Nie graliśmy twardo. Graliśmy tylko momentami. Ci goście zaczęli od początku grać na wysokich obrotach, szczególnie w pierwszej połowie, kiedy wyszli na prowadzenie.

W dzisiejszym spotkaniu oprócz zmagającego się z naciągniętymi mięśniami brzucha LeBona Jamesa nie oglądaliśmy praktycznie również Anthony’ego Davisa. Wysoki Lakers zszedł bowiem z parkietu jeszcze w pierwszej kwarcie, skarżąc się na ból brzucha. Czy Jeziorowcy są przygotowani na stratę swoich kluczowych zawodników?

Tak będzie. To jest część gry – odpowiedział na to pytanie Anthony. – Nie wiemy, kto będzie dostępny. Nie możemy kontrolować urazów, nie możemy kontrolować tego, przez co przechodzą chłopaki fizycznie. Kto może ten gra. Brzmi to banalnie, ale jest, jak jest. Nadal musimy wychodzić na boisko i rywalizować – dodał.

Lakers wchodzą w nowy tydzień rozgrywek z bilansem 5-5. Najbliższe spotkanie rozegrają w nocy z poniedziałku na wtorek przeciwko nieobliczalnym Charlotte Hornets.





1 KOMENTARZ

  1. Co jest ostrego w jego wypowiedzi? Już pisałem, że portal zamienia się w bulwarówkę. Zmierza to w kierunku YT, gdzie co trzeci filmik ma w tytule „ostro”, „zaorał” lub „zmasakrował”. Jeżeli cytaty z Melo są dla autora ostre, to ciężko sobie wyobrazić, jak zareagowałby na widok własnego cienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here