Zaskakujące informacje z obozu Los Angeles Lakers. Według doniesień Marca Steina zeszłoroczni mistrzowie NBA planują pozyskać w trakcie tegorocznych wakacji wartościowego rozgrywającego, który zdoła „zrobić różnice”. Plotki niosą, że swoją uwagę skierowali w stronę… Lonzo Balla.



Po nieudanej kampanii 2020/21 Jeziorowcy powoli rozpoczynają przygotowania do kolejnego sezonu. Jednym z nowych założeń sztabu szkoleniowego LAL jest próba częstszego angażowania Anthony’ego Davisa oraz LeBrona Jamesa na pozycjach 5 i 4. Aby nowe strategie mogły być skutecznie realizowane, w rotacji potrzebny jest nowy wartościowy gracz na rozegraniu. Front office Lakers w swoich szeregach chętnie widziałby Lonzo Balla i według doniesień Steina bada możliwość ponownego sprowadzenia gracza do LA.

23-letni Lonzo wejdzie tego lata na rynek wolnych agentów i Lakers, z tego faktu być może spróbują skorzystać. Warto w tym miejscu przypomnieć, że najstarszy z braci Ball trafił do Lakers w 2017 roku (nr 2 draftu). W 2019 roku żądni mistrzostwa włodarze klubu postanowili zagrać va banque, oddając do New Orleans Pelicans za Anthony’ego Davisa właśnie Balla oraz Brandona Ingrama i Josha Harta.

Jeziorowcy mają problem z Dennisem Schroderem, który latem podobnie jak Lonzo również zostanie wolnym zawodnikiem. Schroder domaga się dużych pieniędzy, w związku z czym nowy gracz na „jedynce” wydaje się większym prawdopodobieństwem.

Temat ewentualnego powrotu Lonzo do Los Angeles został dodatkowo podsycony jednym tweetem LeBrona Jamesa. Kibice Lakers doszukują się w nim oczywistych podtekstów. Może rzeczywiście coś jest na rzeczy?






1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here