W środę po raz pierwszy od czasu zawieszenia rozgrywek w połowie marca, Centrum Auerbacha było przepełnione czystą radością. Spragniony koszykówki zespół Boston Celtics w końcu pojawił się w kompleksie. Po rozłące trwającej trzy i pół miesiąca, cierpliwym czekaniu w niepewności czy i kiedy sezon 2019-20 zostanie wznowiony, zawodnicy Brada Stevensa w końcu wrócili do zajęć z kolegami.


Od pierwszego dnia pracy z tym zespołem dało się odczuć niesamowity klimat i chemię. Więc teraz kiedy w końcu wracamy, wszyscy czujemy, jakbyśmy się widzieli zaledwie wczoraj. To dowód jak zżytym i zgranym zespołem jesteśmy”, powiedział podczas popołudniowej konferencji Kemba Walker.

Według całego środowiska Celtics, odpowiednia chemia w drużynie jest ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Drużyna wyrusza w podróż, jakiej nigdy w historii nie doświadczyła. W przyszłym tygodniu Celtowie wyruszają do Walt Disney World na Florydzie, gdzie obok 21 ekip zagrają osiem meczów kończących sezon regularny 2019-20, a następnie przystąpią do rywalizacji w playoffach, które według harmonogramu mają rozpocząć się 17 sierpnia.

Celtics mają miesiąc czasu na powrót do odpowiedniej formy fizycznej i mentalnej, gdyż już 31 lipca rozegrają swój pierwszy mecz. Ich rywalem będzie Milwaukee Bucks.

Po pierwszych obserwacjach drużyny Brad Stevens stwierdził, że nie widzi znacznego regresu w ich formie. Twierdzi nawet, że mimo przerwy zawodnikom udało się podtrzymać kondycję.

Wyglądają dobrze” – podkreślił trener. „Wyglądają dobrze fizycznie i najwyraźniej ciężko pracowali, aby jak najlepiej przygotować się do powrotu”.

Kemba Walker uważa jednak, że wciąż jest wiele do zrobienia, aby wrócić do konkretnej formy sprzed wybuchu pandemii.

Specyfika koszykówki polega na tym, że gdyby nawet udało Ci się utrzymać dobrą kondycję to i tak, aby wrócić do odpowiednie formy czysto koszykarskiej musisz w to włożyć dużo pracy”, uważa Kemba. „Zapewniam jednak, że powoli dochodzimy do formy”, dodał.

Stan zdrowia samego Walkera budził obawy kibiców Celtics. Jeszcze przed wstrzymaniem ligi, w trakcie dwóch miesięcy Kemba opuścił 10 meczów. Powodem był dokuczliwy ból w lewym kolanie. Jednak dzięki przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa, Walker miał dużo czasu na wyleczenie kontuzji. Postanowił ponadto zapewnić fanów Celtics, iż poradzi sobie z napiętym grafikiem gier w Orlando.

Naprawdę potrzebowałem tej przerwy”, powiedział wielokrotny All-Star. „Pomogła mi ona wrócić do siebie i w końcu poczuć komfort w kolanie. Ostatnie miesiące były trudnym okresem, jednak dla mnie był to czas na odpowiednią regeneracji. W moim interesie było jak najlepsze wykorzystanie tej przerwy”.

Według Brada Stevensa najważniejszą kwestią w tej chwili jest to, aby zawodnicy czuli się komfortowo i byli zdrowi. Dzięki temu będą w stanie odpowiednio przygotować się do najważniejszych meczów sezonu.

Trzeba zadbać o siebie i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pojechać do „bańki” Orlando w zdrowiu. Pierwsze tygodnie treningu będą naprawdę ważne. Trzeba tak się przygotować, aby nasze nogi były gotowe do rywalizacji” – powiedział Stevens. „Myślę, że chłopcy wykonali świetną robotę, utrzymując formę, jednak najtrudniejsze zacznie się, wtedy kiedy zaczniemy normalnie ćwiczyć, zwiększać obciążenia i naprawdę grać. Dojście do tego poziomu będzie najtrudniejsze” – uważa trener Bostonu.

Kluczem do sukcesu w Orlando będzie doskonała kondycja psychiczna i fizyczna. Wygląda na to, że Celtics mają dobry początek.


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments