Raport z ostatnich dwóch minut meczu pomiędzy Portland Trail Blazers i Los Angeles Clippers wykazał błąd popełniony przez sędziów spotkania. Może mieć on naprawdę bolesne skutki dla zespołu z Oregonu, który przecież walczy o uniknięcie turnieju play-in. 

Po rzucie za trzy CJ’a McColluma, Portland Trail Blazers wyszli na 5-punktowe prowadzenie, gdy do końca meczu pozostała minuta. Wtedy lejce przejął Paul George, trafiając kilka trudnych rzutów. Lider Los Angeles Clippers przy stanie 112:111 wjechał pod kosz i według sędziów był faulowany przez McColluma. Blazers nie protestowali, PG13 trafił dwa rzuty i dał swojej drużynie przewagę, która ostatecznie zadecydowała o jej zwycięstwie.

Dopiero po ukazaniu się szczegółowego raportu oceniającego pracę sędziów w ostatnich dwóch minutach spotkania, na jaw wyszedł fakt, że panowie z gwizdkami popełnili błąd. George w akcji, w której był broniony przez McColluma nie został bowiem sfaulowany. Zatem gdyby sytuacja została przez sędziów oceniona prawidłowo, istnieje duże prawdopodobieństwo, że PTB mieliby teraz w bilansie jedno zwycięstwo więcej i jedną porażkę mniej. 

Na ten moment ekipa Terry’ego Stottsa legitymuje się bilansem 32-26 i jest na 6. miejscu w tabeli zachodniej konferencji. Poprzedniej nocy Blazers odzyskali Damiana Lillarda, lecz ulegli Denver Nuggets, ponownie przegrywając zaledwie jednym punktem. Mają tylko pół meczu przewagi nad Dallas Mavericks, którzy rozegrali jedno spotkanie mniej. Zatem przewaga jest niewielka. Przypomnijmy, że ekipy z miejsc 7-10 zagrają w turnieju play-in, więc Blazers i Mavs szczególnie zależy na tym, by sezon regularny zakończyć na 6. pozycji i awansować do play-ffów bezpośrednio.









ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj