Toronto Raptors swoją przygodę z tegorocznymi Play-Offami zakończyli na Finale Konferencji, gdzie to musieli uznać wyższość zespołu LeBrona Jamesa – Cleveland Cavaliers. Seria z Cavs, podobnie jak i wcześniejsze mecze pokazały wielki potencjał, jaki drzemie w podkoszowym Bismacku Biyombo, któremu tego lata kończy się kontrakt.


23 letni gracz odrzucił już zawartą w swoim kontrakcie możliwość przedłużenia umowy na kolejny rok. Nic jednak w tym dziwnego, bowiem w ramach tego kontraktu Biyombo miałby zarobić tylko 2,9 miliona dolarów. W związku z tym z dniem 1 lipca koszykarz stanie się wolnym agentem.

Forma, którą dysponował ten młody gracz w tegorocznych Play-Offach może doprowadzić do tego, że otrzyma on maksymalną ofertę kontraktu. Zespół z Kanady będzie się musiał sporo natrudzić, aby podpisać tego podkoszowego, bowiem może on dostać propozycję kontraktu w ramach, którego zarobiłby nawet 15 milionów dolarów za sezon. Sam Biyombo bardzo chciałby pozostać „Dinozaurem”.

Bardzo chciałbym tu wrócić. Już dawno powiedziałem, że chciałbym tu zostać – mówił po przegranej serii z Cavs podkoszowy. – Od początku, od kiedy tylko tu jestem otrzymałem ogromne wsparcie od moich kolegów z zespołu, czy od trenerów. To było niesamowite. Jestem pewien, że wszyscy pracownicy klubu są nie do zastąpienia, są po prostu najlepsi – przyznał gracz.

W trakcie tych Play-Offów Biyombo stał się dopiero czwartym graczem od 1984 roku, któremu udało się zanotować więcej niż 25 zbiórek. Znalazł się w gronie takich graczy jak Tim Duncan, Dwight Howard, czy Hakeem Olajuwon. W 20 meczach rozegranych w drugiej rundzie sezonu podkoszowy notował średnio 6,2 punktu (przy 58% skuteczności), 9,4 zbiórki oraz 1,4 bloku w trakcie 25 minut spędzanych na parkiecie.

Rekord! 26 zbiórek Biyombo!

Faworytami do podpisania tego podkoszowego będą oczywiście Toronto Raptors, którzy będą musieli wykonać pewne ruchy na rynku transferowym, aby mieć wolne pieniądze na tego koszykarza. Poważne zainteresowanie tym 23 latkiem wyrażają Portland Trail Blazers (którzy chcą zbudować mocniejszą drużynę, aniżeli w zeszłym roku), jak i Orlando Magic, którzy w związku z tym, że lata nie powróci Dwight Howard będą szukali środkowego.






2 KOMENTARZE

  1. Pokazał się w tym sezonie i wyrósł na dobrego obrońce, ale to nadal gracz jednej połowy. Jak dla mnie nie wart 15mln za sezon (jeszcze nie teraz), tym bardziej w czasach small-ball. Jeśli zostanie w Toronto to nadal będzie ławkowiczem wchodzącym za Valanciunasa. Ja widziałbym go w Bostonie ale nie za taką kase.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here