Jak poinformował Gregg Popovich przy okazji ostatniego meczu przedsezonowego San Antonio Spurs – Kawhi Leonard nie będzie gotowy do gry na start sezonu regularnego. Zawodnik opuścił cały okres pre-season z powodu problemów z mięśniem czworogłowym i zespół nie chce podejmować ryzyka.

Kontuzja kostki, której Kawhi Leonard doznał w trakcie ostatnich play-offów, jest już w stu procentach wyleczona. Pojawił się jednak problem z mięśniem czworogłowym lidera San Antonio Spurs. Jest on na tyle poważny, że Leonard nie zagrał w żadnym meczu przygotowawczym i opuści początek rozgrywek. Spurs otworzą je 18 października domowym meczem z Minnesotą Timberwolves. Zatem mimo dodatkowych trzech dni bez grania, Kawhi na ten mecz nie wyjdzie.

Nie będę się nad tym rozwodził, po prostu nie jest gotowy. Ciągle przechodzi rehabilitację i gdy ją zakończy, to wróci do gry – powiedział krótko, lecz treściwie szkoleniowiec Spurs – Gregg Popovich. Ostatniej nocy Spurs pokonali na wyjeździe Houston Rockets. Pierwsza piątka Ostróg wyglądała następująco: Kyle Anderson, Patty Mills, Danny Green, LaMarcus Aldridge, Pau Gasol. Niewykluczone, że właśnie w takim składzie Spurs wyjdą na mecz z T-Wolves.

Leonard nie tylko nie grał w meczach, ale także nie brał udziału w treningach z drużyną. 26-latek cały czas przechodzi rehabilitację i na ten moment trudno powiedzieć, kiedy będzie ponownie gotowy do gry. Zespół chce mieć swoją gwiazdę w stu procentach gotową na fazę play-offów, więc najwyraźniej sztab medyczny ocenił, iż pośpiech nie jest w tym wypadku wskazany. W poprzednim sezonie wychowanek San Diego notował średnio 25,5 punktu, 5,8 zbiórki, 3,5 asysty i 1,8 przechwytu trafiając 48,5 FG% oraz 38% za trzy.

Przed nim siódmy sezon na ligowych parkietach. Ma dopiero 26 lat, więc teoretycznie nie osiągnął szczytu swoich możliwości. Wiele wskazuje na to, że w kolejnych sezonach regularnie będzie pojawiał się w rozmowach na temat MVP.

[ot-video][/ot-video]

NBA: Richard Jefferson wytransferowany!









2 KOMENTARZE

  1. Jak dla mnie to jeden z tych nielicznych który nie pasuje do dzisiejszej NBA wyglądem, głupotą boiskową, popisywaniem się, dziarami, kontami na fb i innych portalach. Bardziej pasuje do lat 90tych niż obecnych. Z przyjemnością się go ogląda. Boiskowy spokój, inteligencja, umiejętność podejmowania trafnych decyzji. Nie wiem na ile to jego zasoby a ile pracy trenera.

    • Masz 100% rację. Choć ktoś kto widzi po raz pierwszy i nic o nim nie wie jego wygląd może być mylący. Mowa o włosach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj