Nie tego się na Brooklynie spodziewali, gdy rozmyślali o sezonie 2022/23. Celem miała być walka o mistrzostwo, ale na przestrzeni ostatnich tygodni wokół drużyny wydarzyło się tak wiele rzeczy, że Sean Marks – sternik zespołu, może całkowicie zmienić front i rozpocząć kolejną gruntowną przebudowę. 

Zupełnie inne plany mieli Brooklyn Nets. Połączenie talentu Kyriego Irvinga, Kevina Duranta i Bena Simmonsa miało zapewnić drużynie możliwość rywalizacji z czołówką wschodniej konferencji. Tymczasem wiele wskazuje na to, że zespół do kolejnego sezonu przystąpi w zupełnie innym zestawieniu niż te, które pierwotnie zakładał. KD poprosił o transfer, Irving rzekomo także jest na wylocie, a teraz pojawiły się doniesienia o tym, że niejasna jest przyszłość Bena Simmonsa, który dla Nets nawet nie zdążył zadebiutować. 

Australijczyk dużą część poprzedniego sezonu spędził na… buncie. Nie chciał grać dla Philadelphii 76ers, próbując wymusić transfer. Jednocześnie mierzył się z kontuzją pleców, która okazała się poważniejsza niż przypuszczano, o czym przekonali się w Nowym Jorku, gdy Simmons został wytransferowany do Nets. Przymierzano go do powrotu w końcówce sezonu regularnego, a potem w play-offach, ale ostatecznie zarówno zawodnik, jak i zespół nie byli w stu procentach przekonani, że to dobry pomysł. 

Simmons ma ważny 3-letni kontrakt. Na rynek wolnych agentów trafi dopiero latem 2025 roku. Jaka jest obecnie jego wartość na rynku transferowym? W zasadzie żadna, ale ostatnie doniesienia z ligowych korytarzy sugerują, że Nets mogą próbować skrzydłowym handlować. Według źródeł Heavy.com zawodnikiem interesują się Toronto Raptors. Co więcej – ekipa z Kanady za Bena byłaby gotowa oddać OG-ego Anunoby’ego. Informacje te nie zostały potwierdzone przez inne źródła, dlatego podchodzimy do nich z dystansem. 

W Toronto faktycznie starają się jak najszybciej wrócić do walki o czołowe miejsca wschodniej konferencji. Ale czy handlowanie za Simmonsa, który jest de facto kotem w worku, byłoby dobrym rozwiązaniem dla rotacji trenera Nicka Nurse’a? Poza Anunobym Raps mieliby być gotowi handlować swoimi wyborami w drafcie oraz pakietem złożonymi z Khema Bircha, Malachiego Flynna i Preciousa Achiuwy. Simmons ma wrócić do gry na początku kolejnego sezonu. To w jakiej będzie formie pozostaje zagadką. 









3 KOMENTARZE

    • Simmons w obecnej sytuacji to w ogóle jest nietransferowalny. Żaden GM przy zdrowych zmysłach nie odda topowej gwiazdy za niegrającego typa z problemami mentalnymi i 3 letnim kontraktem na prawie 40 baniek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj