Chicago Bulls przegrali poprzedniej nocy z Portland Trail Blazers na wyjeździe. Zespół nie radzi sobie najlepiej na początku sezonu 2019/2020 i rzekomo w gabinecie właściciela słychać odgłosy frustracji. Czy Jerry Reinsdorf zdecyduje się w końcu pociągnąć za spust i zwolnić kilka osób?


Do tej pory podkreślano, że prezes Chicago Bulls – John Paxson oraz generalny menadżer – Gar Forman, są bezpieczni na swoich stanowiskach i mają działać zgodnie ze swoimi założeniami. Dostali od właściciela kredyt zaufania i powoli mieli budować w Chicago drużynę gotową do walki z ligową czołówką. Problem jednak polega na tym, że od czasów Derricka Rose’a w Wietrznym Mieście nie było drużyny zdolnej do nawiązania walki w czubie wschodniej konferencji.

Jerry Reinsdorf rzekomo budzi się w coraz gorszym nastroju i nie jest zachwycony pracą, jaką wykonuje wyżej wspomniana dwójka. Kibice Bulls już od wielu lat nawołują do zwolnienia Formana i Paxsona. Dotąd jednak panowie mieli ogromne wsparcie zarządu, więc w zasadzie robili, co im się tylko podobało. W tym sezonie zespół miał postawić kolejny krok w przód. Z bilansem 6-14 Byki zajmują 12. miejsce w tabeli wschodu i przed nimi ogrom pracy.

W kuluarach zaczęły się pojawiać pogłoski, że posady Formana i Paxsona nie są już tak bezpieczne, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Według źródeł, panowie podjęli kilka decyzji, które wzbudziły podejrzenia Reinsdorfa, dlatego ten zaczął się przyglądać drużynie bliżej. Do tej pory jego oczkiem w głowie są Chicago White Sox, dlatego Bulls czasami byli mocno zaniedbywani. Kibice pamiętający czasy Michaela Jordana domagają się od Reinsdorfa większego zaangażowania.

Rzekomo w uchu właściciela siedzi Doug Collins, były trener, a teraz doradca zarządu Bulls, który nigdy nie był wielkim fanem Formana. Niedawno jednak wszyscy decyzyjni uzgodnili, że dadzą Jimowi Boylenowi przedłużenie kontraktu. To jeden z najgorzej opłacanych trenerów w NBA, co też przekłada się na wartość, jaką daje drużynie. Do tej pory nie udało mu się stworzyć jakiejkolwiek kultury gry, a coraz częściej pojawiają się głosy o jego nie najlepszych relacjach z zawodnikami.

Czy Reinsdorf w końcu zdecyduje się działać? Kibice Bulls byliby zachwyceni…

Wyniki NBA: Doncić znów demoluje, 49 punktów Younga, 10 wygrana Lakers z rzędu!


Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
cmg
cmg
30 listopada 2019 11:43

W tym sezonie to za późno już

Cytadela
Cytadela
30 listopada 2019 13:00

Na początek to właściciel powinien sam siebie wyrzucić, całe to bagno w którym znalazły się Byki to jego wina.

Cmg
Cmg
30 listopada 2019 13:14

Szybko się obudził kilka lat za późno

kibic Byków
kibic Byków
30 listopada 2019 15:38

Jerry Reinsdorf posiadając w latach 90-tych najlepszą drużynę w dziejach sportu (nie tylko koszykówki) sądził chyba, że złapał Pana Boga za nogi i że jego drużyny będą wygrywać zawsze. On pierwsze, co powinien, to wyrzucić w 1998 roku Jerrego Krause, jebanego spaślaka. To Krause rozbił mistrzowski team Byków. Jordan chciał zostać jeszcze na sezon lub dwa jeśli zostanie Jackson. Gdyby ta dwójka została to i nie odszedłby Pippen i Rodman. Trzon byłby więc nienaruszony, reszta to zadaniowcy. Ale nie, grubas chciał pokazać, że to on stworzył wielkich Bulls a nie Jordan. I wszystko się posypało. Promykiem nadziei był fenomenalny Derrick… Czytaj więcej »

Papa Tadeo
Papa Tadeo
1 grudnia 2019 13:26

Chicago potrzebuje kompletnego remontu, już dawno duet Paxson Forman powinien spakować swe walizki z Chicago. Jedynie chyba w Sacramento mamy obecnie gorszą kadrę zarządzającą