Advertisement

Kevin Durant za około cztery tygodnie ma zostać poddany kolejnemu prześwietleniu. Nie wiadomo jednak czy będzie gotowy, by wrócić na parkiet. Jego gra w play-offach staje pod znakiem zapytania. Charles Barkley sądzi, że bez KD Warriors nie wejdą do finału, a co więcej nie uda im się wyjść nawet z Konferencji Zachodniej.


Analityk „Inside the NBA” Charles Barkley znany jest ze swoich kontrowersyjnych opinii. Tym razem dał jasno do zrozumienia, że nie wierzy w potencjał zawodników Golden State Warriors na tyle, żeby widzieć ich w kolejnym finale ligi.

– Bez Kevina Duranta, dostali zerowe szanse na zdobycie mistrzostwa – powiedział Barkley podczas czwartkowego programu.  

Teraz z transferami, które poczynili w Cleveland, Warriors z pewnością nie są liderami, a bez Kevina Duranta ich szanse na zdobycie mistrzostwa są zerowe. – dodał analityk.

Barkley zasugerował, że na pogorszenie się sytuacji drużyny z Kalifornii miały wpływ odejścia Harrisona Barnesa (obecnie Dallas Mavericks) i Andrew Boguta (obecnie w Cleveland Cavaliers). Byli oni rdzeniem zeszłorocznych zwycięstw, tworząc z Stephenem Currym, Klayem Thompsonem i Draymondem Greenem piątkę nie do pokonania.

NBA: Nie Rose, a Holiday? Jaka będzie decyzja Knicks?

Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
27 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
cormac
cormac
3 marca 2017 11:09

woow, niesamowicie kontrowersyjna wypowiedź…. przecież każdy zdaje sobie sprawę że bez KD majstra nie zdobędą, tak samo cavs bez Irvinga albo Bronka

Hss
Hss
3 marca 2017 14:25
Odpowiedz  cormac

Dokładnie tak jak piszesz

Rad33
Rad33
3 marca 2017 11:46

Zerowe szanse ma Sixers a nie Warriors. Bo po pierwsze nie wejdą do play off,więc nie dostaną takiej szansy. Warriors już zapewnili sobie play offy więc będą bić się o mistrzostwo. Durant wróci na mecze posezonowe więc skąd u Barkleya takie sugestie? Nie jestem fanem Wojowników ale nigdy w obecnej sytuacji bym ich nie przekreślał. Cavs i owszem poczynili jakieś wzmocnienie w postaci Williamsa i Boguta ale pamiętać trzeba,że Deron najlepszy okres w NBA ma już za sobą a Bogut po kontuzji moze się długo ogrywać i na pewno nie daje takiej jakości jak kilka lat wcześniej. Nic za darmo… Czytaj więcej »

cormac
cormac
3 marca 2017 15:45
Odpowiedz  Rad33

czytaj ze zrozumieniem, przecież powiedział że w przypadku BRAKU Duranta w PO Warriors nie wygrają mistrzostwa, na razie nie wiadomo czy w ogóle wróci, 2 badanie dopiero to zweryfikuje bo może się okazać że pójdzie pod nóż….ech, dzięki Zaza

Rad33
Rad33
3 marca 2017 16:32
Odpowiedz  cormac

Zanim coś napiszesz o rozumieniu,zacznij od siebie.

Don Pedro
Don Pedro
3 marca 2017 12:26

W sumie to teraz powinni odpoczywać…SAS ich wyprzedza…niech złapią moc..Durant wróci nie wierzę w czarny scenariusz,…a pol roku temu Gruby mówi ze Thompson jest drugim graczem ligii po LBJu

Raf
Raf
3 marca 2017 12:36

Chcialbym zeby final byl inny niz CC vs GSW. Bylo by ciekawiej i mysle ze lepiej dla samej NBA. Ciagle bronek w finale i sztuczny twor GS, to juz jest nudne. Dla mnie najlepsze rozwiazanie w tym sezonie to SAS vs Celtics lub Raptors , ale to tylko moja opinia.pozdr

Dannydedog
Dannydedog
3 marca 2017 12:53
Odpowiedz  Raf

Ciekawe czy tak samo mowiono jak Boston i LAL rywalizowali za czasow Bird’a i Magic’a? Ale racji w tym jest troche fajnie jakby Boston skopal tylki Cavs:)

Majk
Majk
3 marca 2017 13:09
Odpowiedz  Raf

Sztuczny twor to mozna nazwac miami z czasow shaqa i lbj czy nawet boston z kg i allenem. Oni trzon druzyny czyli steph, klay i dre wyciagneli z draftu i nie byly to topowe picki

ezail
ezail
3 marca 2017 16:05
Odpowiedz  Raf

obudzil sie, sztuczny twór, a lalki jak sciagaly Malone i Paytona do KB I Shaqua to nie byl pewnie sztuczny twór? takie rzeczy sie dzialy, dzieja i beda dzialy, ambitni zawodnicy chca zdobywac mistrzostwa a nie grac wesola koszykowke i robic fajne statsy i grac co roku w 2giej rundzie od czasu do czasu zaliczyc final confy.

Raf
Raf
3 marca 2017 17:04
Odpowiedz  ezail

Malone i Payton byli juz u schylku swojej kariery i chcieli na zakonczenie zdobyc pierscienie co zreszta udalo sie Paytonowi w Miami . Nie byli juz wtedy wiodacymi zawodnikami w swoich nowych druzynach. Labron Durant Curry i kilku innych to sa mlodzi zawodnicy i powinni walczyc o mistrzostwo miedzy soba a nie skupiac caly talent w jednej druzynie. Teraz sytuacja jest taka ze na poczatku sezonu na 90% wiesz kto bedzie w finale. W latach80 i 90 tytul moglo zdobyc kilka druzyn z finalowej 16 w PO. Gwiazdy w swoich najlepszych latach byly rozproszone w kilku druzynach a nie laczyly… Czytaj więcej »

ezail
ezail
3 marca 2017 19:19
Odpowiedz  Raf

Bo nie bylo zespolow stac na takie sciaganie gwiazd, inne byly przepisy, najpierw zdobadz wiedze potem sie wypowiadaj. Malone odchodzac z Jazz nie byl wiodacym zawodnikiem? ciekawe to ;] Czasy sie zmieniaja i basket niestety rowniez a Ty widzisz rzeczywistosc tak jak Ci pasuje :]

Raf
Raf
3 marca 2017 21:45
Odpowiedz  ezail

Nie podpalaj się to forum jest po to aby wymieniać poglądy. chyba trochę mijasz się z prawdą. nikt za czasów Malona, Stoctona, Jordana nie płacił takiej kasy jak teraz. To szaleństwo zaczęło się później. Podejście tych zawodników do koszykówki było inne chodziło o rywalizację między sobą, sportową ambicję, teraz to jest tylko liczenie kasy i chodzenie na skróty. I tu się z tobą zgodzę czasy się zmieniają i to jest chyba znak tych czasów

Cikos
Cikos
3 marca 2017 23:41
Odpowiedz  Raf

Porownywanie obecnej NBA do tej z lat 90tych to ujma i obraza koszykowki tamtego okresu!!!

Orlando Magic
Orlando Magic
4 marca 2017 13:59
Odpowiedz  Raf

popieram,zgadzam sie i jestem za

lolop
lolop
3 marca 2017 12:54

Trzeba sie zgodzic ze nie wyjdą z konferencji zachodniej, są zbyt daleko na zachód

RA85
RA85
3 marca 2017 13:31

Wypowiedział się fachowiec który zdobył najwięcej tytułów, po kontuzji Duranta i 2 przegranych meczach stwierdzono że szanse są zerowe…niech od razu może zacznął tankować i połóżą się na ziemi a Curry i Thompson na odpoczynek do następnego sezonu , jeszcze play offy się nie zaczęły a tu już koniec GSW…zachód jest bardzo silny tam wszystko może się wydarzyć a przynajmniej można jeszcze z 2 faworytów wymienić chociażby patrząc przez pryzmat gry rockets czy spurs

Bcd
Bcd
3 marca 2017 14:53

Gsw to obecnie druzyna duranta. Bez niego te dziewczynki-curry iz inne wynalazki nie naja zadnych szans zeby nawet dojsc do drugiej rundy play-off. Barkley dobrze mowi. Takie ciapanie dziewczynek nic im nie pomoze.

Cikos
Cikos
3 marca 2017 15:18

Ale odkrycie…..

GSW ciency jak Barszcz
GSW ciency jak Barszcz
3 marca 2017 15:35

Co jak Co ale tym razem Barkley przygwiazdorzyl. Pewnie ze ich szanse na mistrza drastycznie spadaja ale wciaz sa I to realne !!! pamietajcie ze GSW to dalej ta sama druzyna która rok temu wygrala 73 mecze a 2 lata temu mistrza, odeszli zadaniowcy jak barnes i Bogut i teraz oczywiscie maja po nich luke w skladzie ale wciaz maja Kure, umiem tylko rzucac Klaya no I kopne Cie w jaja jak masz wiekszego Draymond Green….. chociaz ich nie lubie to jednak trzeba byc obiektywnym I nie mozna przekreslac gsw tylko dlatego ze Durant nie gra, Warriors to nie Cavs… Czytaj więcej »

ezail
ezail
3 marca 2017 16:10

Barkley brawo, juz nie raz plótł głupoty i chyba nikt rozgarniety nie bierze jego wypowiedzi na powaznie, zwazywszy,ze jemu za robienie z siebie glupka placa.

iBRINGdaPAIN
iBRINGdaPAIN
3 marca 2017 17:22

dac mu snickers’a 😉

Mariuszz
Mariuszz
3 marca 2017 22:42

Widząc kontuzję Duranta przypomniał mi się podobnie wyglądający uraz Arenasa który po tamtej kontuzji już nigdy nie wróci do formy oby Duran szybko wrócił do pełni dyspozycji

dews
dews
4 marca 2017 08:01

Chciałbym przypomnieć , że w koszykówce jeśli chodzi o chęć zdobycia mistrzostwa to nie mają znaczenia indywidualności ponieważ koszykówka to sport ZESPOŁOWY!!!! Uważam również , że amerykańska liga koszykówki to najbardziej wyrównana poziomem liga świata więc każdy ma szansę na mistrzostwo, wystarczy trzymać się taktyki … ” Bronimy szczelnie , rzucamy celnie” !!!

Orlando Magic
Orlando Magic
4 marca 2017 13:56

To fajna sprawa dla klubu i jego fanow jak sie ma Wielka Czworke w zespole. Jest jedno ale (albo kilka). Kazdy z tych zawodnikow to 20% wartoesci zespolu a pozostale 20% to reszta zawodnikow. Wiec podczas nieobecnosci jednego z nich zespol duuuzo traci.W tym widze klopot GSW w zdobyciu mistrza. Kontuzja kogokolwiek z tej czworki przekresla ich z walki a do konca sezony jeszcze moze ktorys z nich sie polamac czego im zycze (choc wiem ze nie powinienem)

kukuku
kukuku
4 marca 2017 16:59

gsw to banda cieniasow.

Tak wygladajace Cleveland jak wczoraj zrobi gsw jesien sredniowiecza z dup.. A jeszcze przeciez nie gra JR, Kevin i najnowszy nabytek.

W play-off i finale bed cisnac jak walec stolca

Kamil
Kamil
5 marca 2017 19:27

Warriors Srorriors! widzieliście jaka fajna babka tekst pisała?? 😀