Dallas Mavericks okazali się bardzo hojni wobec swojego lidera. Początkowo mówiono o 2-letniej umowie za 40 milionów dolarów. Ostatecznie jednak stanęło na 50 milionach za dwa kolejne sezony Dirka Nowitzkiego. To prawdopodobnie ostatni kontrakt w karierze 38-latka.

Nowy kontrakt oznacza 25 milionów dolarów rocznie. Jednak Dirk Nowitzki nie zadeklarował swojej gotowości do gry ponad rozgrywki 2016/2017. Dopiero po ich zakończeniu oceni, czy jego organizm jest w stanie znieść jeszcze jedną co najmniej 82-meczową kampanię. Niemcowi może być trudno zrezygnować z takich pieniędzy, ale historia pamięta, iż nigdy nie był zachłanny.

Strony w sprawie umowy porozumiały się już wcześniej, ale Mark Cuban postanowił podnieść wartość kontraktu swojego lidera do 50 milionów. Właściciel drużyny nigdy nie ukrywał swojej miłości do jednego z najlepszych silnych skrzydłowych początku XXI wieku. – Dirk może robić co chce, kropka. Tak wiele poświęcił dla tej drużyny, że przysługują mi dodatkowe przywileje – dodał Cuban.

Tylko 5 z 25 milionów za rozgrywki 2017/2018 jest zagwarantowane. To oznacza, że jeśli Niemiec odszedłby na emeryturę po zakończeniu nadchodzącego sezonu, straciłby 20 milionów ze swojej umowy. Mimo to Nowitzkiego czeka spora podwyżka. W poprzednich latach za swoją grę otrzymywał zaledwie 8 milionów dolarów rocznie. Zgodził się na poświęcenie, ponieważ chciał dać Mavericks szansę na zbudowanie mistrzowskiego składu.

Cuban i jego ludzie nie sprostali jednak zadaniu. Dlatego w kolejnym kontrakcie zespół postanowił nadrobić finansowe zaległości Dirka. Jeśli Niemiec spędzi z organizacją kolejne dwa sezony, będzie obok Bryanta jedynym graczem, który rozegrał dwie dekady dla tej samej drużyny. W poprzednim sezonie notował średnio 18,3 punktu, 6,5 zbiórki i 1,8 asysty. Trafiał 44,8 FG% oraz 36,8 3PT%.

fot. Keith Allison, Creative Commons

Rose: Knicks i Warriors to “super-zespoły”