Czas poszukiwań dobiegł końca! Atlanta Hawks oficjalnie ogłosiła nazwisko nowego generalnego menadżera zespołu. Czy oznacza to początek budowy mistrzowskiej ekipy w A-Town? 

Niedawno pisaliśmy o potencjalnych kandydatach do objęcia stanowiska generalnego menadżera w Atlancie Hawks. Wśród faworytów znaleźli się m.in. Chauncey Billups, który odbył we wtorek rozmowę kwalifikacyjną oraz panowie Travis Schlenk (asystent GM-a Warriors) i Tommy Sheppard (wiceprezydent do spraw koszykarskich Wizards). Po dosyć krótkich negocjacjach zarząd Jastrzębi podjął ostateczną decyzję, o czym poinformował kibiców na twitterze Adrian Wojanorwski.

Schlenk spędził z Golden State, aż 12 lat i obecnie oczekuje trzecich z rzędu finałów NBA. Mężczyzna pracował do tej pory na stanowisku asystenta generalnego menadżera Boba Myersa, laureata nagrody NBA Executive of the Year Award z 2015 roku. Schlenk sprawował swoją funkcję przez pięć ostatnich lat. Wcześniej spędził też dwa sezony jako dyrektor kadry zawodniczej. Wybór zarządu skomentował właściciel Hawks, Tony ResslerPo spotkaniu z Travisem, nasza komisja poszukiwań oraz ja wiedzieliśmy, że jest on właściwym wyborem by objąć stanowisko generalnego menadżera oraz szefa operacji koszykarskich Atlanty Hawks. W dodatku posiada niezwykle ważne doświadczenie z obu organizacji, z którymi budował mistrzowskie kultury. Tym samym jest gotowy by prowadzić nasze koszykarskie operacje w krytycznym momencie dokonywania ważnych decyzji jako przygotowań do sezonu 2017/2018 i poza nim. Przeprowadziliśmy bardzo dokładny proces poszukiwań i wierzymy, że Travis podziela naszą wizję zespołu oraz posiada zdolność do wdrożenia jej w życie. Będziemy ciężko pracować, aby spełnić nasze zobowiązania o zdobyciu mistrzostwa przez Atlantę.

Świetną recenzję nowemu menadżerowi Hawks wystawił również członek rady nadzorczej Warriors Jerry West, który już nieraz chwalił swojego współpracownika.

– Jestem po prostu pod wrażeniem jak dobrze, że jest. On jest kimś więcej niż zwykłym asystentem. Jest bystry, bardzo kompetentny, niewiarygodnie zdyscyplinowany oraz pracowity. Myślę, że ma też prawdziwego nosa do talentów. Koniec końców zespoły są przecież oceniane przez pryzmat talentu.

– Cieszę się z jego szczęścia, ale będzie go bardzo brakować Warriors dodał z żalem West.

Schlenk przejmie obowiązki generalnego menadżera od 1 czerwca bieżącego roku. Tym samym świeżo upieczony pracownik klubu będzie musiał zmierzyć się z bardzo trudnymi zadaniami. Celem numer jeden w najbliższym czasie będzie podpisanie nowego kontraktu z Paulem Millsapem, który latem stanie się wolnym agentem. Nieco wcześniej jednak nowego menadżera czeka jeszcze jedna ważna potyczka czyli ceremonia draftu , gdzie Jastrzębie będą dysponowały 19., 31. i 60. pickiem. Sam Schlenk mimo olbrzymiej presji jest bardzo podekscytowany nowym rozdziałem w życiu i podkreśla, że nie zamierza spoczywać na laurach.

– Jestem pokorny i wdzięczny za szansę dołączenia do Hawks oraz Tony’emu Resslerowi i całemu szefostwu za powierzenie mi całej odpowiedzialności- powiedział SchlenkPasja włodarzy zespołu była widoczna przez cały proces. Wysokie standardy zespołu stawiają ich na równi z organizacjami, których byłem członkiem i których wzorce będę starał się naśladować w Atlancie. Jestem podekscytowany, że mogę to wszystko zacząć. Z niecierpliwością również czekam na rozpoczęcie współpracy z zespołem by zbudować drużynę pierwszej klasy na mistrzowskim poziomie z celem jakim będzie ciągły sukces. Chciałbym również podziękować Joe Lacobowi, Bobowi Myersowi, Steve Kerrowi, Larremu Rileyowi oraz Jerremu Westowi za bycie wspaniałymi mentorami, silnymi sojusznikami, oraz przyjaciółmi podczas mojego pobytu w Golden State oraz za pomoc w przygotowaniu mnie do pełnienia obecnej roli.

Czy przybycie Schlenka odmieni sytuację Atlanty? Czy Hawks powrócą niedługo do grona najlepszych drużyn w lidze?