W momencie, w którym kontuzji doznał LeBron James, Anthony Davis może okazać się tym, który uratuje dla Los Angeles Lakers turniej play-in. Silny skrzydłowy zespołu z LA jest bliski powrotu do gry po długiej przerwie spowodowanej kontuzją stopy. 

Nie grał od 16 lutego z powodu podobnej kontuzji, z jaką mierzy się obecnie Stephen Curry, czyli zwichnięciem stopy. Anthony Davis jest jednak coraz bliżej powrotu na ligowe parkiety. To dla Los Angeles Lakers światełko w tunelu, zwłaszcza z uwagi na uraz kostki LeBrona Jamesa. Lider rotacji z LA może opuścić kilka następnych meczów, w trakcie których Lakers będą walczyć o to, czy do turnieju play-in w ogóle przystąpią. W tabeli bowiem zrobiło się ciasno. 

Dzięki zwycięstwu poprzedniej nocy, San Antonio Spurs zbliżyli się do dziesiątych Lakers na pół meczu. To oznacza, że porażka Lakers w meczu z Dallas Mavericks spowoduje, iż ekipa wypadnie poza TOP 10. Trener Frank Vogel doskonale wie, że zespół gra z nożem na gardle. Szkoleniowiec drużyny poinformował, że Davis wziął udział w ostatnim treningu bez żadnych obciążeń. Przeciwko Mavericks prawdopodobnie nie zagra, ale szanse rosną w kontekście kolejnych meczów. 

To druga poważna kontuzja, z jaką AD mierzy się w tym sezonie. Wcześniej stracił miesiąc z powodu urazu kolana. Zatem pech zdaje się zawodnika nie opuszczać, choć Davis liczy na to, że limit już wyczerpał. Lakers wkraczają w najważniejszą fazę sezonu regularnego. Ewentualny brak LBJ-a będzie niezwykle problematyczny, zwłaszcza w meczu z Mavs. Nie wiemy też, w jakiej formie Davis wróci do gry, bo z tym w bieżących rozgrywkach bywało różnie. 

James nie uczestniczył w ostatnich zajęciach z resztą zespołu. Razem z Davisem zagrał w tym sezonie w zaledwie 21 meczach. Problemy urazami gwiazd również przyczyniły się do obecnej sytuacji zespołu. – Taki to jest sezon, sporo pecha – mówił trener Vogel. – […] Jutro będziemy walczyć z całych sił. O naszą gotowość do rywalizacji się nie martwię – dodał. Nic zdaje się Lakers nie sprzyjać, więc może powrót Davisa będzie momentem zwrotnym? 






9 KOMENTARZE

  1. Anthony Davis niczego nie uratuje. Lider z niego żaden. Lakers z nim w składzie osiągną taki sam wynik jak bez niego.

  2. Vogel – ty nie mów o pechu tylko o debilnych transferach… 🤦‍♂️😂.Przegraliście z NOP, gdzie wyrzucony z LAL Ingram dokopał LBJ , taka prawda o całym zespole z LA…😝. Katastrofa już za chwilę…

  3. Wróci zagra 3-4 dobre mecze i… znów się połamie. On jest po prostu „kruchy”. Ten sezon i poprzedni, to dobitnie pokazały, przy każdym jego wejściu pod kosz trzeba wstrzymywać oddech i obserwować czy nie zacznie się zwijać z bólu. Przykre to bo zapowiada się że kontuzje złamią jego karierę.

  4. Bez Lebrona to jedynie z OKC i z będącymi w kryzysie GSW mogą coś ugrać bo z Dallas, Phoenix czy Denver to nie ma co marzyć o nawiązaniu jakikolwiek walki. Nawet z NOP ich ostatnio dojechali w końcówce mimo, że przegrywali do pierwszą połowę 20 punktami.

  5. Jak jest na L4 to powinien dostawać 80% pensji. Ja tak dostaję, albo nawet 60% żeby odechciało mu się symulować lub podkładać pod kontuzje.

  6. Dzisiaj przegrali z Dallas, wypadli poza playiny i mają ciężkie mecze. Będzie miał do czego i po co wracać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj