NBA: Anthony Davis nie dla Lakers?

10
7680

Sezon jeszcze trwa, play-offs za pasem, a za Oceanem już pojawiają się spekulacje związane z off-season. Jak donoszą Mark J. Spears i Michael Wilbon z ESPN nie ma żadnych szans, by New Orleans Pelicans byli zainteresowani wymianą  Anthony’ego Davisa do Los Angeles Lakers tego lata.

Jak dobrze pamiętamy przed ostatnim trade deadline Magic Johnson oraz Rob Pelinka wysłali do Nowego Orleanu bardzo okazałą ofertę, która zawierała m. in. takie nazwiska, jak Brandon Ingram, Kyle Kuzma, Lonzo Ball czy Rajon Rondo, czyli (poza tym ostatnim) niemal cały ich draftowy dorobek z ostatnich lat. Pelicans tę ofertę odrzucili, co stanowiskiem przypłacił ich dotychczasowy Generalny Menedżer Dell Demps. Jak jednak donoszą najnowsze doniesienia dziennikarzy ESPN zarząd klubu z Nowego Orleanu ani myśli rozmawiać z Lakers o wymianie. Według Spearsa i Wilbona sternicy Pels nie mają zamiaru wysyłać gracza do zespołu z Miasta Aniołów, gdyż na ten moment nie dysponuje on wystarczającymi możliwościami kadrowymi, by byli w stanie taką ofertę rozważyć. Tym samym według obserwatorów na czele w wyścigu po Davisa są Boston Celtics.

Być może te doniesienia mają coś wspólnego z niedawnymi doniesieniami na temat stanu zdrowia Brandona Ingrama, który zakończył sezon i przechodzi badania w związku z wykrytą zakrzepicą, a to w dużej mierze wokół niego budowana była ostatnia oferta. Jednak głównym powodem braku zainteresowania ze strony włodarzy Pels wydaje się być fakt, że pomimo obecności w składzie tak wielkiej gwiazdy, jak LeBron James zespół Lakers nie zdołał awansować do play-off, tym samym młodzi gracze nie wypełnili do końca pokładanych w nich nadziei – również z powodu problemów zdrowotnych, co może rzutować na ich wartość w przyszłości. Warto również przypomnieć, że Anthony Davis ma kontrakt ważny do 2020 roku. Mimo wszystko mało prawdopodobne jest, by go wypełnił, gdyż Pelicans zostaliby wówczas z niczym w zamian i z pewnością będą chcieli wykorzystać wysoką wartość rynkową gracza. Muszą się jednak spieszyć – im dłużej będą zwlekać, tym oferty będą grosze, a frustracja gracza będzie rosła.

A w jakim klubie według Was może znaleźć się w przyszłym sezonie Anthony Davis?

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Jeśli chcesz skorzystać z możliwości strony PZBUK, to zwróć uwagę na specjalną ofertę powitalną.

Jeśli postawisz swój pierwszy zakład za minimum 50zł i po kursie 1,8 lub większym, to niezależnie od tego czy ten zakład wygra czy przegra, przy kolejnym logowaniu dostaniesz od PZBUK dodatkowy darmowy zakład o wartości 50zł – do wykorzystania oczywiście w serwisie PZBUK.

Co ciekawe PZBUK jako jedyny bukmacher na rynku nie ma warunków obrotu dla darmowego zakładu. Czyli, jeśli zagrasz za minimum 50zł po kursie co najmniej 1,8, to przy kolejnym logowaniu otrzymasz darmowy zakład 50zł – wszystkie wygrane z niego możesz od razu wypłacić na konto lub grać dalej, to będzie Twoja decyzja.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.








10 KOMENTARZE

  1. Przecież to było oczywiste. AD w Lakers najwcześniej jesienią 2020. Ciekawe co tęgie głowy w LA wymyślą.

  2. Na takiego gracza jak AD można poczekać nawet i do 2020.Z drugiej strony LeBron będzie miał już wtedy 35 lat i daj Bóg żeby był zdrowy,ale wydaje mi się że o ile Davis dołączy do Lakers to będzie opcją nr 1 a LBJ będzie już powoli „dopełniał” swój kontrakt z LAL.

    • A Davis oklapnie. A Bostonu karma dopelniac się będzie. A Ainge’a szlag w końcu trafi

  3. Moim zdaniem to powinni w pierwszej kolejności spróbować przedłużyć umowy z takimi zawodnikami jak: Julius Randle, Elfrid Payton, Cheick Dialo; jeśli by się zamknęli w 25mln z kontraktami dla tej trójki to dalej zostałoby trochę grosza na zawodnika pokroju np. Vucevica, może przejąć Korkmaza z PHI za nieduże pieniądze, który nie ma za dużo szans na grę, a wydaję się być całkiem niezłym shooterem zza łuku. Poza tym mają na kilka lat jeszcze Jrue Holidaya. Kontraktów Moora i Salomona Hilla będzie ciężko się pozbyć, szczególnie te 13 mln Hilla strasznie niewygodne ale może by się znalazł chętny oddać jakieś picki w drugiej rundzie chociaż za schodzącą umowę. Jakby to wypaliło to wcale nie jest powiedziane, że Davis odejdzie. Oddając Davisa za młodzików i pick w I rundzie tak naprawdę nie wiele zyskają. Tak przynajmniej będą mieli jakiś trzon i możliwość podpisania kogoś( 1-2 graczy nawet) za te niecałe 30mln, które zejdą z umowy Davisa.

  4. Dell Demps nie został zwolniony z powodu braku transferu Davisa do LA – takie info to totalna bzdura. Demps został zwolniony, ponieważ kilka lat jego działania nie przyniosło efektów. Sytuacja z Davisem po prostu przyspieszyła to co miało się wydarzyć na koniec sezonu.
    Tymczasem bez Davisa Pelicans grają o wiele lepiej. Nawet jeśli przegrywają mecz, to widać, że się nie oszczędzają i fani w NOLA to doceniają. Lokalni dziennikarze są podekscytowani przyszłością i wszyscy czekają, żeby tylko już spadał. Jrue jest teraz liderem tej ekipy i daje to o wiele większe możliwości niż Davis, który wkładał serce tylko jak mu się akurat chciało. Statsy zawsze super, ale słabe wyniki Pelicans to jego odpowiedzialność.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj