NBA: Andre Drummond wysłał Pistons niepokojący sygnał

17
4454

Jeżeli obecny poziom jest szczytem możliwości Andre Drummonda, NBA powinno czuć się rozczarowane. Zawodnik cały czas pracuje nad swoim warsztatem, ale poprzedni sezon pokazał, że pewien poziom jest mu szczególnie ciężko przeskoczyć. Jednak gdy mówi o przyszłych wakacjach to wydaje się być podekscytowany. Problem Pistons polega na tym, że będzie wtedy „wolnym agentem”.


W minionych latach co chwilę pojawiał się temat transferu Andre Drummonda. Detroit Pistons cały czas się na to nie decydowali wierząc, że wysoki rozwinie się w stopniu, w jakim mu to prognozowano. Jego wielkie ciało to ogromne podkoszowe zagrożenie, ale gdy tylko Drummond wyjdzie nieco wyżej, nie jest w stanie stworzyć zagrożenia, które będzie dla rywala dużym problemem. W minionych latach pracował co prawda nad rzutem z dystansu, ale nie wydaje się być gotowy na wprowadzenie tego rozwiązania do swojego repertuaru.

W poprzednim sezonie Drummond rozegrał dla Tłoków 79 meczów notując średnio 17,3 punktu i 15,6 zbiórki trafiając 53,3 FG%, co jest niskim procentem biorąc pod uwagę, że jego produktywność sprowadza się głównie do rzutów spod obręczy. Na sezon 2020/2021 Andre ma w swojej umowie opcję zawodnika, która gwarantuje mu niecałe 29 milionów dolarów. Jeśli z niej zrezygnuje, trafi na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz. Pytanie, czy opłaca mu się z niej rezygnować?

– W przyszłym roku będę wolny agentem – mówi środkowy, podpowiadając Pistons, jaką podejmie decyzje. – To powinno być ciekawe, jestem tym podekscytowany. […] Przede mną bardzo ważny sezon. Sposób, w jaki go rozegram odbije się na mojej kolejnej umowie. Muszę dać z siebie wszystko, by pomóc mojej drużynie po obu stronach parkietu. Natomiast latem przyszłego roku wszystko będzie możliwe – dodaje.

Czy poziom podekscytowania Drummonda jest uzasadniony? W trakcie sezonu wiele się może rzecz jasna zmienić, ale czy środkowy powinien oczekiwać naprawdę wielkiej wypłaty w swojej kolejnej umowie? Sezon 2019/2020 dostarczy odpowiedź. Środkowi w obecnych czasach muszą zabezpieczać swoją przyszłość, więc zapewne tym się Drummond będzie kierował. To może mieć dla niego większą wartość, niż roczny wysoki kontrakt i brak pewności wobec tego, co dalej.

NBA: J.R. Smith nie chce zarobić?


Podcastu PROBASKET możecie słuchać w czterech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube
  3. iTunes
  4. Spotify

Michał Pacuda, PROBASKET – http://twitter.com/Pacuda
Krzysztof Sendecki, Radio Zet – http://twitter.com/sendecki81

Podcast PROBASKET 020:
0:01:05 – Dlaczego Los Angeles Lakers zdecydowali się na Dwighta Howarda? Czy to się uda?
0:19:55 – Dlaczego Lakers nie wybrali Mo Speightsa lub Joakima Noah?
0:26:55 – Czy brak kontraktu Marcina Gortata z Lakers oznacza jego koniec kariery? Za co dziękujemy Marcinowi i za co jesteśmy mu wdzięczni.
0:52:45 – Mistrzostwa Świata – na co stać reprezentację Polski?
1:06:50 – Kto zagrozi Stanom Zjednoczonym?
1:23:05 – szybkie pytania: Czy kontrakt Melo jest blokowany? Nowy trik Hardena? Koniec kariery Cousinsa w NBA? Anthony Davis w Knicks? Czy Lue w Clippers został zatrudniony na złość LeBronowi?
1:35:18 – Michałki Krzysztofa


Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
bolo ekspert
bolo ekspert
29 sierpnia 2019 14:51

W jakimś podcaście redaktor Pacuda chyba wspomniał, że to najlepszy środkowy ligi. Moim zdaniem jest na trzecim miejscu zaraz za braćmi Lopez.

Michał Pacuda
Admin
29 sierpnia 2019 23:05
Odpowiedz  bolo ekspert

Słucham? To taki żart miał być?

Lisek
Lisek
29 sierpnia 2019 17:31

Ogólnie w NBA spece od piaru biorą takiego pustego Andre który mimo że zarabia 29 mil. dolarów za sezon nie potrafi nauczyć się rzucać do kosza z pułapu jaki osiągnie wyciągając ręce i ogarnąć fundamentów gry i uczą go kilku łatwych do spamiętania słów. Tak aby Andre nie mówił : Yo yo jestem w H%$J zajebiście nakręcony gównem jakie potrafię. Yo Yo jeżeli tłoki chcecie żebym był tłokiem(!) robił dal was to gówno to musicie rzucić kapusty yo !
Stąd te wszystkie ‚jestem podescytowany i inne gładkie słówka . Tylko to .

Majki
Majki
29 sierpnia 2019 21:52
Odpowiedz  Lisek

Skoro od małego nie rzucał to ciężko będzie mu się nauczyc, takie jokicie czy kristapsy grają w taki sposób od dziecka. Grałeś kiedyś w kosza? Spróbuj rzucać za trzy piłka o rozmiarze 3 albo nawet 5

manute
manute
29 sierpnia 2019 19:10

Drummond cztery ostatnie lata jest liderem całej nba w średniej zbiórek na mecz. Nie każdy musi być mistrzem w rzucaniu do kosza ( Rodman, B. Wallace, Mutombo), aby być wysokiej jakości graczem.

Kamilbolt
Kamilbolt
29 sierpnia 2019 19:54
Odpowiedz  manute

Dzisiaj kryteria oceniania przydatności zawodników są niestety trochę inne (co zresztą widać na przykładzie będącego jedną nogą na emeryturze Gortata) i nie oszukujmy się – ale klasyczny center schodzi dziś na margines. Mało kto bowiem potrafi się dostosować – Ibaka czy bracia Gasol – do obecnych trendów.

pawel
pawel
29 sierpnia 2019 21:19
Odpowiedz  Kamilbolt

Nie porównuj Gortata do Andre-nie ta liga

Kuba
Kuba
29 sierpnia 2019 21:58
Odpowiedz  pawel

Paweł rozumiem że in plus dla Drummonda?

Kamilbolt
Kamilbolt
30 sierpnia 2019 07:49
Odpowiedz  pawel

Niby nie ta liga, a jednak nieraz toczył Gortat z Drummondem całkiem wyrównane pojedynki.

Nba
Nba
30 sierpnia 2019 17:12
Odpowiedz  Kamilbolt

Chyba na playstation

olo
olo
29 sierpnia 2019 21:18

trafiając 53,3 FG%, co jest niskim procentem biorąc pod uwagę, że jego produktywność sprowadza się głównie do rzutów spod obręczy. Znów to czepialstwo, bzdety i mity „nowoczesnej gry centrów” aż się niedobrze robi. Chyba lepiej aby siedział pod obręczą i ze 100 rzutów 70 oddawał właśnie tam na 70% skuteczności + jakieś 30 rzutów z kilku metrów na miernych 30% niż gdyby był tzw. nowoczesnym centrem rzucającym 100 piłek po równo spod kosza (na 70% skuteczności), z półdystansu (na 30%) i wybitnie jak na centra za 3 (na 40%). Niech każdy robi na boisku co umie najlepiej. Nie wypomina się… Czytaj więcej »

manute
manute
30 sierpnia 2019 07:26
Odpowiedz  olo

Średnie zbiórek Drummonda z ostatnich 5 lat: 13,5; 14,8; 13,8; 16,0; 15,6 i w ciągu tych lat opuścił w sumie 9 spotkań. Nie wiem jak można się czepiać tego gracza.

Pacers
Pacers
30 sierpnia 2019 08:47
Odpowiedz  manute

Według mnie solidny gracz i rzeczywiście nie ma co się go czepiać. Tak jak podał kolega wyżej średnie zbiórek w meczu mówią za siebie

Kamilbolt
Kamilbolt
30 sierpnia 2019 15:05
Odpowiedz  Pacers

W ostatnich playoffs Drummond nie do końca sobie poradził z presją.

Tiger
Tiger
30 sierpnia 2019 14:14

Z Dre mamy ten problem, że nie można na niego liczyć w meczach „na noże”. Mentalnie jest to niestety dziecko, do tego jak się na niego „wskoczy” to nie podejmuje walki. Nie umie rzucać nie tylko z dystansu ale i nawet półdystansu. Natomiast ciągle robi postępy, stara się pracować, rozwija się, poprawił rzuty wolne. Pod koszem jest to hegemon tej ligi. Właściwie chyba nie ma drugiego tak sprawnego zawodnika tych rozmiarów, naturalna skoczność i siła. Statystyki ma świetne i do tego jest ciągle młodym graczem, ma 26 lat. Już podpisał bardzo wysoki kontrakt w Detroit 4 lata temu jak na… Czytaj więcej »

Jerzu
Jerzu
30 sierpnia 2019 20:13

Dla mnie rzecz nie rozbija się o umiejętności Drummonda. Niektórzy spośród tych olbrzymów nigdy nie będą rzucać, choćby nie wiem jak ciężko pracowali. Jeden z kolegów przywołuje nazwiska legend i tam kryje się klucz. Mowa o graczach z boską iskrą, grających na wielkiej intensywności, kochających rywalizację. Andre nic z tego nie posiada. Ma ogromne szczęście, że Pistons zaufali mu kiedyś w takim stopniu. Jeśli sili się teraz na subtelne ostrzeżenie w ich stronę, to jest to nie tylko głupie, ale i niewdzięczne.

Tiger
Tiger
30 sierpnia 2019 22:12
Odpowiedz  Jerzu

Moim zdaniem on sam tego nie wymyślił tylko ktoś mu tak powiedział. Szkoda, że chłop nie ma tej ikry o której piszesz np. Rodmana a mieliśbyśmy autentycznie „potwora” na tej pozycji.