Były trener New Orleans Pelicans, Alvin Gentry dołączyć do sztabu trenerskiego Luke’a Waltona w Sacramento Kings, podaje Marc Stein z New York Times.

Gentry będzie pełnił funkcje asystenta. Doświadczony szkoleniowiec został kilka tygodni temu zwolniony z ekipy Pelicans. Zespół z Nowego Orleanu nie zaprezentował się dobrze w bańce Disneya i nie zdołał wywalczyć awansu do tegorocznych playoffów. Niepowodzenie kosztowało Gentry’ego utratę stanowiska.

Luke’a Waltona i Alvina Gentry łączą bliskie relacje. W sezonie 2014/15 pracowali wspólnie w sztabie szkoleniowym Golden State Warriors. Po zwycięstwie nad Cavaliers w finale NBA Wojownicy zdobyli mistrzostwo ligi.

Sytuacja Kings jest jednak znacznie inna niż ta, z którą Gentry i Walton mieli do czynienia w ekipie z Bay Area. Ostatni raz w fazie playoffs Sacramento grało w sezonie 2005/06. Fatalna passa trwa zatem bardzo długo.

Skład Sacramento nie wygląda źle. Na czele rotacji stoją De’Aaron Fox, Marvin Bagley, Harrison Barnes i Bogdan Bogdanovic. Przyszłość Serba w drużynie Kings nie jest jednak pewna, gdyż tego lata wchodzi na rynek wolnych agentów. Coraz większe problemy sprawia natomiast Buddy Hield, który według doniesień mediów nie odbiera telefonów od Waltona.

Wszystko wskazuje na to, iż Kings podpiszą w najbliższych tygodniach przedłużenie z Foxem i na nim postarają się nadal budować drużynę. Zarząd wciąż nie może przeboleć draftu 2018, gdy zamiast Doncica postawili na Bagleya. Dziś Luka Doncic jest liderem Dallas Mavericks i jednym z najlepszych zawodników ligi.

W pierwszym sezonie pod wodzą Waltona Kings zanotowali bilans 31-41. Wsparcie doświadczonego Gentry może okazać się bezcenne. Przed Kings nie lada trudne zadanie. Konferencja Zachodnia jest bardzo mocna, a do walki o najwyższe miejsca w przyszłym sezonie włącza się ponownie Golden State Warriors. Czy ofensywny styl Gentry’ego pomoże w zrealizowaniu upragnionego celu, jakim są playoffy?








ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj