Niektórzy sportowcy zwykli nie udzielać się na portalach społecznościowych, tłumacząc to chęcią pełnego skupienia się na swojej pracy. Z takiego założenia wyszedł również LaMarcus Aldridge. 


 

Wygląda na to, że skrzydłowy San Antonio Spurs wyłączył swoje konto na twitterze. Powodem takiej decyzji był prawdopodobnie wczorajszy mecz z Golden State Warriors. Ostrogi przegrały, a sam Aldridge rozegrał jedno z najgorszych spotkań w karierze.

Dogłębne przeszukiwania twittera pokazują, że wczoraj było wiele nieprzyjemnych wpisów dotyczących Aldridge’a. Amerykanin prawdopodobnie przeczytał je i miał tego wszystkiego zwyczajnie dość. Dobrze postąpił? Z jednej strony tak, bo pozwoli mu to na pełnym skupieniu się na celu jakim jest Mistrzostwo; z drugiej traci on jeszcze wiecej w oczach swoich fanów, a i kilka słów krytyki jeszcze nikomu w znacznym stopniu nie zaszkodziło. Głowa do góry panie Aldridge, Spurs w dalszym ciągu będą bić się o najwyższe cele.

 





2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here