13 lat czekał Stephen Curry na to, by dokończyć studia socjologiczne na uczelni Davidson. Brakowało mu tylko zaliczenia jednego semestru, aby otrzymać dyplom. Udało się teraz, o czym z dumą poinformował w niedzielę sam uniwersytet.

W piątek awans do finałów konferencji, a kilka dni później oficjalne zakończenie przygody ze… studiami licencjackimi. Stephen Curry po 13 latach dokończył naukę na uniwersytecie Davidson, gdzie studiował w latach 2006-2009, zanim trafił do NBA. Do zakończeniu studiów potrzebny był mu jeszcze tylko jeden semestr. 33-latek podjął się jego zaliczenia w ostatnich tygodniach, a GSW w niedzielę poinformowali, że się udało:

Curry nie weźmie udziału w absolutorium, natomiast jego nazwisko znajdzie się wśród innych absolwentów. W niedalekiej przyszłości można spodziewać się za to ceremonii zastrzeżenia numeru 30, z jakim Steph grał na uniwerku Davidson przez trzy sezony, stając się najlepszym graczem w historii szkoły. Wcześniej nie było to możliwe, gdyż zgodnie z polityką uczelni podobnego zaszczytu może dostąpić tylko i wyłącznie absolwent uniwersytetu.








2 KOMENTARZE

  1. W niedalekiej przyszłości można spodziewać się za to ceremonii zastrzeżenia numeru 30, z jakim Steph grał na uniwerku Davidson przez trzy sezony, stając się najlepszym graczem w historii szkoły. Wcześniej nie było to możliwe, gdyż zgodnie z polityką uczelni podobnego zaszczytu może dostąpić tylko i wyłącznie absolwent uniwersytetu.

    Ale to jest fajne! Są zasady i koniec, możesz być Currym, ale skoro studiów nie skończyłeś, to cię nie uhonorujemy. W Polsce nikt by się taką zasadą nie przejmował.
    Dodatkowo jestem pod wrażeniem postawy SC. Jemu to do niczego nie jest potrzebne, przecież roboty szukał nie będzie.

Skomentuj Virgilio+Vivacemente Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj