W zbiorach internetu znajduje się wyjątkowe wideo, na którym 17-letni wówczas Wilt Chamberlain poznaje tajniki koszykarskiego rzemiosła. Po latach wyrósł na jednego z największych dominatorów, tworząc interesującą rywalizację z Billem Russellem.


Wilt Chamberlain pozostaje jedynym graczem w historii NBA, który zapisał na swoje konto trzycyfrowy wynik punktowy. 2 marca 1962 roku, Wilt zanotował 100 punktów w starciu z New York Knicks, gdy grał dla Philadelphii Warriors. Mimo ogromnej przewagi, jaką dawał drużynie, dla której grał, w trakcie swojej kariery zdobył tylko dwa mistrzostwa – jedno w Philly, drugie w Los Angeles dla Lakers.

Zanim rozpoczął swoją karierę w NBA, grał dla Harlem Globtrotters i był bez wątpienia zapowiedzią czegoś wielkiego w amerykańskiej koszykówce. Jego wzrost i naturalne umiejętności zdradzały, że może być gwiazdą największego formatu. Na wideo zaprezentowanym poniżej widać m.in. jak trenuje z późniejszym trenerem Boston Celtics – Redem Auerbachem. W międzyczasie natomiast pracował w hotelu nosząc dla ludzi bagaże.

NBA: Steve Ballmer przekazał sporą sumę na walkę z pandemią






4 KOMENTARZE

  1. 100 pkt, to może ktoś rzuci, Kobe miał 81, parę sezonów temu Thompson 60 w trzech kwartach, to jest możliwe.
    48,5 mpg w całym sezonie to nie zagra już nikt, szczególnie przy średniej 50pkt i 25zb.

    • Nie ma opcji by ktokolwiek pobił 100pkt w jednym meczu, pomijając epizod Kobe gdzie sięgnął szczytu swoich możliwości i nawet nie zbliżył się do 90, a Thompson pomijając zmęczenie niech rzuciłby kolejne 20 to nadal tylko 80.
      Nie ma szans.
      Tylko center ma szansę zdobyć tyle pkt, center dominujący ligę, do tego egoistyczny i na którego gra przez cały mecz drużyna i który wytrzyma to obciążenie.
      Czasy centrow minęły, koszykówka poszła w złym kierunku.
      Najbliżej 100 wbrew pozorom byli Hakeem, Shaq i Robinson.
      Oni mogli zrobić setkę, tylko po co?
      Dla wyniku?
      Dla szpanu?
      Wystarczy średnia 50% z gry i 100 rzutow/wsadow oddanych, wychodzi jeden na minutę celny, czyli rzut/wsad oddany co 30 sekund.
      Biorąc pod uwagę, że obecnie akcje trwają 5-10 sekund, Maks 15-20, to średnio co 15 sekund zmienia się posiadanie.
      Do tego trzeba dodać oddanie około 20 rzutów wolnych, bo dominujący center zawsze jest często faulowany i conajmniej 10 pkt z wolnych zdobywa w takim teoretycznym meczu, ale może i 20.
      Pozostale średnie pomijam, bo trzeba by znaleźć zawodnika parametrami fizycznymi pasującymi do Wilta porównując czasy w których grał.
      Fizycznie wzrost waga tylko manute Bol byłby odpowiedni, ale silowo nikt nawet Shaq czy Howard nie mieliby szans z Wiltem wtedy, a gdzie obecnie gdyby grał w tych czasach.
      No i sprawnosciowo, obecni gracze 195-200cm mieliby kłopot ze zwrotnoscia Wilta.
      To był kosmita, nie człowiek, niepowtarzalny dar natury, nawet koksowanie i specjalna troska jak lbj nie mają szans.

    • Cały sezon lol gdy on grał liga składała się 12 drużyn. Jego liczby są nic nie warte. Połowa zawodników grała na amatorskich kontraktach, druga połowa miała zawodowe kontrakty a i tak pracowali dorywczo. Magia Wilt’a, Wielkich Celtów to taka bańka mydlana, która o dziwo nigdy nie pęka….RIP old basketball

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj