Rynek wolnych agentów w tym roku nie jest szczególnie bogaty, ale ostatnie dni wskazują na bardzo intensywne pierwsze dni okienka. Pogłoski z ligowych korytarzy każą nam przygotować się na prawdziwą falę transferowych ruchów. Po kim możemy się spodziewać zmiany klubowych barw?


Russell Westbrook – rozgrywający Houston Rockets oficjalnie poprosił swój zespół o transfer, więc w zniecierpliwieniu czekamy na rozwój wydarzeń. Swoje zainteresowanie zgłaszali New York Knicks, mówi się także o Charlotte Hornets. Wszystko zależy od tego, jakie Rockets będzie mieli oczekiwania. Rynek rzekomo nie jest szczególnie w Russellu zakochany, więc przed ekipą z Houston nie lada wyzwanie. W umowie Westa są 133 miliony dolarów rozłożone na kolejne trzy lata.

DeMar DeRozan – w kontrakcie DeMara DeRozana jest opcja zawodnika za 28 milionów dolarów. Jeśli zawodnik z niej zrezygnuje, trafi na rynek wolnych agentów i w żaden sposób nie będzie uzależniony od San Antonio Spurs. W ostatnich dniach wiele jednak mówiło się o możliwości transferu do Los Angeles Lakers. DeRozan miałby wziąć pieniądze z opcji, rozegrać kolejny sezon u boku LeBrona Jamesa i Anthony’ego Davisa i dopiero latem 2021 roku przetestować rynek wolnych agentów. Tak czy inaczej można odnieść wrażenie, że jego dni w Teksasie są policzone. 

Chris Paul – rzekomo Oklahoma City Thunder pozwoliła CP3 samemu szukać dla siebie transferu. Doświadczony rozgrywający miał już rozmawiać z Phoenix Suns. Pojawiła się także informacja o jego zainteresowaniu powrotem do Los Angeles Clippers, gdzie mógłby połączyć siły z Paulem Georgem i Kawhim Leonardem. Wiele wskazuje na to, że OKC opuści, ale ogromną przeszkodą pozostaje jego kontrakt, w którym zapisane ma 85 milionów dolarów w przekroju kolejnych dwóch lat. 

Marc Gasol – wysoki trafi na rynek wolnych agentów i zapowiedział już, że nie chce podpisywać z drużyną, która jest w trakcie przebudowy, więc będzie polował na oferty od ekip deklarujących walkę o mistrzostwo. 35-latek w ostatnich latach musiał szczególnie dbać o swoje zdrowie, ale jako wsparcie z ławki nadal może być kluczowym elementem mistrzowskiej układanki. Rzekomo zainteresowanie zgłaszali m.in. Golden State Warriors.

Serge Ibaka – kolejny gracz z układanki Toronto Raptors, który za kilka dni zostanie wolnym agentem. W przypadku Ibaki mówiło się m.in. o możliwości przeniesienia do Los Angeles Lakers, którzy mieliby być zainteresowanie włączeniem go do do walki o obronę tytułu. Ma 31 lat, jest w najlepszym momencie swojej kariery i w LA grałby jako zawodnik pierwszej piątki. Pytanie, czy Lakers sprostają jego finansowym wymaganiom. Wielu GM-ów może przedstawić konkurencyjne warunki. 

Jrue Holiday – w Nowym Orleanie niespecjalnie ukrywają, że swoim weteranem handlują. Jrue Holiday ma za sobą bardzo dobry sezon. W 61 meczach dla Pels notował średnio 19,1 punktu, 6,7 asyst i 3,8 zbiórki trafiając 45,5 FG% oraz 35,3 3PT%. Uchodzi za jednego z najlepszych defensorów na pozycji rozgrywającego. Chętnych na usługi wychowanka UCLA bez cienia wątpliwości będzie co najmniej kilku, a Pels chcą skapitalizować jego obecną wartość. W kuluarach mówi się m.in. o gotowości do rozmów ze strony Boston Celtics.

Victor Oladipo – dużo zamieszania wywołał wokół siebie gracz Indiany Pacers. Zaprzeczył ostatnio, jakoby pytał zawodników innych drużyn o możliwość połączenia sił. Niemniej daje bardzo niejasne sygnały, co do swojego zaangażowania w ekipę z Indianapolis. Swoje zainteresowanie All-Starem wyrazili m.in. Dallas Mavericks, którzy szukają pomocy dla Luki Doncicia. 

Blake Griffin – trudno powiedzieć, jakie snuje plany wobec Detroit Pistons nowy generalny menadżer. Troy Weaver wywodzi się ze szkoły pragmatyka Sama Prestiego, więc może próbować za wszelką cenę wyeliminować ze składu elementy, które do niego nie przemawiają. Griffin ma za sobą trudny sezon – walczył z różnego rodzaju urazami i nie przedstawił się jako gracz, który może zagwarantować stabilne wsparcie w walce o play-offy wschodu. Zanim jednak Pistons go wy transferują, mogą spróbować podbić wartość zawodnika pozwalając mu rozegrać początek sezonu.

Gordon Hayward – w ostatnich dniach wiele mówi się o zainteresowaniu zawodnikiem ze strony New York Knicks. W rotacji Boston Celtics jest trzecią/czwartą opcją w ataku, co może mu nie odpowiadać. Jednak w kontrakcie ma opcję zawodnika za 34 miliony dolarów. W nowej umowie nie mógłby liczyć na takie pieniądze, więc stoi przed ogromnym dylematem – pieniądze, czy pozycja w rotacji? 

Danilo Gallinari – doświadczony Włoch ma za sobą niezły sezon w koszulce Thunder. W 62 meczach notował na swoje konto średnio 18,7 punktu i 5,2 zbiórki trafiając 43,8 FG% i 40,8 3PT%. Może być kuszony przez wiele ekip poszukujących wsparcia dla swoich rotacji zbudowanych pod walkę o mistrzostwo. Gallo wie, że młodszy nie będzie, dlatego musi dla siebie szukać rozwiązań, które zapewnią mu możliwość rywalizacji o pierścień. W kolejce jako pierwsi stanęli rzekomo Dallas Mavericks oraz Miami Heat.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj